REKLAMA

Sandman Noce nieskończone — recenzja komiksu – Cudowny powrót do Sandmana

Adam Aleksandrowicz

Opublikowano: 17 grudnia 2023

Spis treści

Sandman Noce nieskończone to powrót Neila Gaimana do krainy Sandmana po dziesięciu latach od zakończenia głównej serii. Czy jest to udany komiks? Czy jednak odcinanie kuponów od znanej marki?

 

Siedmiu Nieskończonych

Sandman Noce nieskończone podzielony jest na siedem części, a każda z nich – Śmierć, Sen, Pożądanie, Los, Zniszczenie, Rozpacz i Maligna – opowiada historię jednego z Nieskończonych. Bardzo mnie to cieszy, bo w głównej serii stosunkowo mało mogliśmy oglądać całe rodzeństwo. Zdaję sobie sprawę, że były to komiksy przede wszystkim o Morfeuszu, jednak zawiódł mnie brak rozwinięcia charakterów wyżej wymienionych postaci.

Opowieści przedstawione w poszczególnych częściach są różne wizualnie i tonacyjnie, i według mnie nierówne. Fragment o Malignie totalnie mi nie podszedł – jest on mocno chaotyczny i niezrozumiały. Bohaterowie przez większość czasu mówią jakieś losowe rzeczy. Może taki był zamysł, może komuś to przypasuje, jednak to nie dla mnie.

REKLAMA

Podobne odczucia mam co do Rozpaczy, która napisana jest bardziej ,,filozoficznie” – takie snucie się między opisami różnych sytuacji nie wciągnęło mnie. Ja preferuję konkretne, fabularyzowane i zamknięte historie. Najlepiej z puentą.

Dlatego fragmenty poświęcone Zniszczeniu, Losowi, Władcy Snów czy Śmierci czytało mi się najprzyjemniej. Swoją drogą, historię o tej ostatniej miałem wrażenie, że już to kiedyś widziałem. Zacząłem kartkować inne tomy Sandmana, które mam w domu i się nie pomyliłem! W spin-offie o Śmierci pojawia się ta sama historia!

Sandman Noce nieskończone | egmont.pl

Siedem historii, siedmiu rysowników

Ogólnie nie przepadam, gdy jeden zamknięty tom jest tworzony przez kilku rysowników, którzy mają zupełnie inny styl, bo wybija mnie to z rytmu. Natomiast w Sandmanie Noce nieskończone ten zabieg mi nie przeszkadza, a co więcej! Uważam, że dodatkowo buduje to charakter i klimat historii oraz jej bohaterów.

Za zilustrowanie każdej historii odpowiada inny artysta – P. Craig Russel (Śmierć), Milo Manara (Pożądanie), Miguelanxo Prado (Sen), Barron Storey (Rozpacz), Bill Sienkiewicz (Maligna), Glenn Fabry (Zniszczenie), Frank Quitely (Los).

Sprawdź też: Dom Slaughterów. Szkarłat. Tom 2 – recenzja komiksu – Tajemniczy skrybowie

Sandman Noce nieskończone | egmont.pl

Komiks nie dla każdego

Mimo mojego małego narzekania, to uważam, że  ten komiks czytało mi się najprzyjemniej z całej wypuszczonej do tej pory serii z nowymi okładkami. Czy jest to niezbędny album dla zrozumienia całości serii o Sandmanie? Niekoniecznie. Poleciłbym go nawet tym osobom, które nie czytały poprzednich tomów. Będziecie się (mam nadzieję) dobrze bawić, choć niektóre smaczki mogą wam uciec!

Sprawdź też poprzednie tomy:
– Klasyk w nowym wydaniu .„Sandman. Preludia i Nokturny. Tom 1” – recenzja komiksu
– Oniryczność to moje drugie imię „Sandman. Dom lalki. Tom 2” – recenzja komiksu
– Sandman. Kraina snów. Tom 3 – recenzja komiksu. Nie mogłem wyśnić lepszego komiksu.
– Sandman. Pora mgieł. Tom 4 – recenzja komiksu. Witamy w Piekle.
– Sandman Tom 5. Zabawa w ciebie – recenzja komiksu. Czy to sen czy jawa?
– Sandman Tom 6. Refleksje i przypowieści – recenzja komiksu. Niepowiązane ze sobą historie.
– Sandman Tom 7. Ulotne życia – recenzja komiksu. Na to czekałem!
– Sandman. Uwertura – recenzja komiksu. Co było wcześniej?
– Śmierć. Sandman – recenzja komiksu. Czy Śmierć działa jako protagonistka?

– Sandman. Koniec Światów. Tom 8 – recenzja komiksu. Spotkanie na końcu światów.
– Sandman: Senni Łowcy – recenzja komiksu – Samotny mnich i zwierzęta
– Sandman. Panie Łaskawe. Tom 9 – recenzja komiksu – Wszystko się łączy

ZALETY +

WADY -

Adam Aleksandrowicz

Urodzony z padem w dłoni. Gdy wszyscy na wsi zagrywali się na Pegazusie, ja grałem na Playstation. W swoim życiu byłem skrytobójcą, superbohaterem, archeolożką, zabójcą bogów, smokiem, hakerem i przetrwałem apokalipsę. W wolnych chwilach buduję miasta i popijam kawkę. Z grubsza tak wygląda moje życie. Z grubsza, bo lubię zjeść. Znany w internecie pod nickiem adasaleks.

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Taniec ze Smokami. Tom II. Po uczcie – Recenzja Książki – Na Wichry Zimy przyjdzie nam jeszcze poczekać

Taniec ze Smokami. Tom II. Po uczcie – Recenzja Książki – Na Wichry Zimy przyjdzie nam jeszcze poczekać

Hobbit. Powieść graficzna – Recenzja książki – Elrond, co ty masz z twarzą?

Hobbit. Powieść graficzna – Recenzja książki – Elrond, co ty masz z twarzą?

Jak to jest być Leśnym Strażnikiem? Dobrze? – recenzja gry Leśna Straż

Jak to jest być Leśnym Strażnikiem? Dobrze? – recenzja gry Leśna Straż
Grafika przedstawiająca plakat filmu Clayface

Clayface – recenzja filmu – Niewykorzystany potencjał

Clayface – recenzja filmu – Niewykorzystany potencjał
serious sam shatterverse recenzja gry

Serious Sam: Shatterverse – recenzja gry. Sam wrócił, ale bez formy?

Serious Sam: Shatterverse – recenzja gry. Sam wrócił, ale bez formy?

Call of Duty: Modern Warfare 4 – recenzja. Takiego powrotu serii potrzebowaliśmy

Call of Duty: Modern Warfare 4 – recenzja. Takiego powrotu serii potrzebowaliśmy