The Sims 4 Ranczo – recenzja gry – Dodatek, o który nikt nie prosił, a którego wszyscy potrzebowaliśmy.

UDOSTĘPNIJ

Najnowsza, czwarta już odsłona symulatora The Sims, jest najdłuższą generacją, kontynuowaną od 2 września 2014 roku. Wcześniejsze serie wychodziły co cztery, góra pięć lat, obecna panuje na PC i konsolach już prawie 9 lat. Od zeszłego roku podstawowa wersja jest dostępna w modelu free2play , miałam więc nadzieję, że ten ruch zapowiada rychłą premierę The Sims 5 (lub Project Rene). Nic bardziej mylnego, Electronic Arts wciąż rozwija czwórkę, oferując do niej najrozmaitsze dodatki. Jednym z nich jest recenzowane przeze mnie The Sims 4 Ranczo. Czy wydanie rozszerzenia do ośmioletniej gry ma sens i wnosi cokolwiek? O tym przekonacie się z poniższej recenzji.

Gdzie te konie, prawdziwe takie, orły, sokoły herosy?

Na możliwość posiadania koni czekałam długo, ale nie wprowadzono ich ani w dodatku Zwierzaki, ani w Wiejskiej Sielance. W The Sims 3 to właśnie z tymi stworzeniami spędziłam najwięcej czasu. Nie oszukujmy się, jestem koniarą, zbieram vintage kucyki Pony, tak więc możliwość stworzenia konia w Simsach powinna być prawem nie towarem!

Postaram się teraz jak najbardziej obszernie omówić nowości, które wprowadza Ranczo. Należy jednak pamiętać o specyfice gry i o tym, że niektóre opcje można odkryć nawet po dłuższym i intensywniejszym graniu, albo są zależne od posiadanych dodatków.

Kod do recenzji otrzymałam na PlayStation5 i przyznam, że dla osoby do tej pory grającej  w produkcję EA na PC ta przesiadka na początku była niczym upadek z wysokiego konia. Nie wiedziałam, co się dzieje i czemu randomowo mi się podświetlają różne opcje. Na szczęście po wciśnięciu L3 dostałam ściągę ze sterowaniem. Do nowego sposobu gry można się jednak łatwo przyzwyczaić, wystarczy trochę pograć.

The Sims 4 Ranczo

Nowości w CAS

acznijmy od trybu CAS (Create a Sim). Nasi Simowie zyskali do wyboru dwie nowe cechy osobowości – Ranczer oraz Koniara. Ranczerzy kochają życie na ranczu i są dumni z efektów swojej pracy, Koniarze zaś posiadają silną więź z końmi, łatwiej niż inni nawiązują z nimi kontakty, a także potrafią się lepiej opiekować tymi zwierzakami. Nowości nie ominęły również aspiracji, nasz podopieczny może wyrazić chęć zostania Mistrzem jeździectwa (a co za tym idzie, rozwijać swoje umiejętności i brać czynny udział w konkursach) albo Ekspertem od przyrządzania nektaru (tutaj bohater pragnie opanować sztukę przyrządzania nektaru do perfekcji, by w przyszłości móc zająć się jego produkcją na masową skalę).

Po stworzeniu niebanalnej osobowości naszej postaci można skupić się na przyziemnych sprawach, takich jak wygląd zewnętrzny. Słyszałam wiele negatywnych opinii o fryzurach i ubraniach w najnowszym dodatku, więc nie miałam żadnych oczekiwań. Jakie było moje zdziwienie, gdy przy tworzeniu pierwszej Simki najpierw zobaczyłam piękny pleciony warkocz i fantazyjny kok, fryzury, jakie można zobaczyć na Pintereście czy Instagramie, więc jak najbardziej można je zakwalifikować jako uczesanie użytkowe na co dzień. Inaczej wygląda sprawa ubioru, faktycznie, garderoba oferowana w Ranczu przemieni naszych milusińskich w mieszkańców rodem z Teksasu czy reklamy Marlboro, ale nawet pośród charakterystycznych kowbojskich akcentów można znaleźć lekkie kombinezony, sukienki i komplety, które mogłyby pojawić się w każdym innym losowym dodatku. Szczególnie urzekło mnie konikowe onesie dla bobasów, żałowałam, że twórcy nie pokusili się do stworzenia takiego outfitu dla dorosłego członka rodziny. Epicka by była przejażdżka na koniu w kostiumie konia. A tak trzeba zadowolić się bryczesami i zwykłym strojem jeździeckim.

The Sims 4 Ranczo

Sprawdź też: Hidden Bunny – recenzja gry – Dla kogo te króliki? 

Przejdźmy zatem do najważniejszego… tworzenia konia! Tożsamość naszego zwierzaka składa się z 3 cech, które możemy wybrać z 7 dostępnych. Są to cechy takie jak: agresywny, bojaźliwy, energiczny, indywidualista, inteligentny, krnąbrny, natarczywy, niezależny, przyjacielski oraz łagodny. Podobnie jak w przypadku Simów, cechy, które wybierzesz teraz, przesądzą o późniejszej rozgrywce i będą rzutowały na relacje między Simami czy np. przyswajaniem wiedzy bądź wykonywaniem codziennych obowiązków.

Do wyboru mamy aż 35 ras, które możemy krzyżować, by stworzyć małe źrebaki. Nasz koń może posiadać jedną z 7 sylwetek, różne kolory kopytek, a jego sierść może być letnia lub zimowa. Umaszczenia konia są raczej klasyczne, zapewniono graczom jednak kilka modyfikacji, jak kolorowe ubarwienie w geometryczne wzory, pokrywę z gwiazdek czy meksykańskiego kościotrupa.

Stworzonego konika możemy ubrać w najróżniejsze stroje, do wyboru są siodła, uzdy, derki oraz dodatki takie jak mini kowbojski kapelusz, wianek, kokarda, ozdobny kwiat czy bandaże. Czytając recenzje, zmartwiłam się, gdy zobaczyłam stwierdzenie, że nie można zrobić jednorożca. To nie jest prawda! W CAS-ie można umieścić na czole naszego milusińskiego róg, który potem w trakcie rozrywki będzie się mienił i przyciągał brokat. Niestety nie ma opcji zrobienia pegaza. I to jest dopiero smuteczek!

The Sims 4 Ranczo

Sprawdź też: Fall of Porcupine – recenzja gry. Szpitalne perypetie gołębia

Home Sweet Home…

Kiedy stworzymy już patchworkową rodzinkę, możemy przeprowadzić się do nowej lokacji, jaką jest Kasztanowy Grzbiet. Do wyboru mamy 5 nowych, pustych parceli mieszkalnych: Łan Deresza (64×64), Skrzyżowanie Palomino (50×50), Galopującą Chatkę (30×30), Taras Winorośli  (30×20), Przytulny Zakątek (20×20). Możemy też wybrać mieszkających już w Kasztanowym Grzbiecie mieszkańców takich jak Nektarowy Duet, Rodzina Grove, Siennę i Flapjacka oraz Gęsiarza. W wolnym czasie możemy udać się na przejażdżkę do Galopującego Wąwozu, napić się drinka w Dębowej Beczułce, zatańczyć synchronicznie w klubie Pod Zardzewiałą Podkową lub odpocząć w parku Ustronie Księcia. Chociaż centrum Nowej Appaloosy wydaje się rozległe, to większość parcel to królicze nory. Nie możemy natomiast obserwować, jak nasz Sims bierze udział w zawodach lub robi zakupy.

Ja na początku skusiłam się na przygodę, grając Sienną, ze względu na to, że chciałam przyjść już na gotowe i od razu zacząć grać. A Sienna nie dość, że ma przepiękne ranczo, to do tego pomiędzy nią a Flapjackiem wykształciła się już silna więź. Tak, tak, żeby mieć dobre relacje z koniem trzeba się mocno starać. Czesać go, czyścić mu podkowy, przytulać, rozmawiać, w zamian za to nasz Sims może zwierzyć się (dosłownie!!!) swojemu zwierzakowi czy wyciągnąć od niego plotki prosto ze stajni. Jeżeli nie będziemy zajmować się nim wystarczająco dobrze, nasz podopieczny zacznie się buntować albo umrze. Jak już polubimy się z naszym zwierzakiem, możemy doskonalić swoje umiejętności jeździeckie, rekreacyjnie bądź zawodowe, by później wziąć udział w konkursie jazdy konnej. Nasi czterokopytni podopieczni mają cztery umiejętności: temperament, zwinność, skoki, wytrzymałość. Na wartość pieniężną naszego konia wpływają jego poziom umiejętności, wyniki w konkursach i poziom opieki. Jeżeli chcemy, możemy zająć się zawodowo hodowlą koni i przygotowywaniem ich do konkursów. Konie możemy adoptować bądź kupić za 1000 simleonów. Podobnie jak w życiu, koniki z adopcji będą miały traumatyczną przeszłość, często zostały odratowane z ciężkich warunków, co generuje również lęki i będą potrzebowały behawioralnej pomocy, zaś kupione kuce odznaczają się mniej wymagającym usposobieniem i łatwiej je ujarzmić.

Chociaż Internet cały czas mówi o koniach w The Sims 4 Ranczo, to drugą równie jasną gwiazdą na tym firmamencie są kozy i owieczki, które możemy również nabyć. Milusińscy towarzysze są bardzo intensywni, lubią być obok swojego opiekuna – oba stworzonka możemy zabawiać, przytulać, dbać o ich pielęgnacje, dodatkowo raz dziennie możemy ogolić baby owieczkę albo baby kozę i zainkasować za to do 30 simleonów. W moich rozgrywkach trafiałam na bardzo absorbujące stworzenia, które dodatkowo rywalizowały ze sobą, mając konia, na którym przygotowywałam się do zawodów oraz 4 owce i kozy, tak więc nie miałam czasu już na nic innego. Ich pielęgnacja i dbanie o dobre samopoczucie pochłaniało moją Simkę całkowicie. Za każdym razem, gdy któryś członek stada czuł się porzucony, groził, że już wkrótce ucieknie z domu. Dlatego na początku najlepiej zaczynać od mniejszej ilości zwierząt. Przez domowy zwierzyniec nie miałam czasu na drugie hobby, jakim jest produkcja mitycznych nektarów. Nasz Sims musi wyposażyć się w odpowiedni sprzęt i potem w domowych warunkach może przygotowywać wyśmienite nektary. Oczywiście wraz ze wzrostem umiejętności eksperta od nektarów pojawiają się coraz bardziej wykwintne przepisy. Gotowe nektary możemy skonsumować bądź sprzedać. Im dłużej będą leżakowane, tym ich cena będzie wyższa. Dla naszego podopiecznego pasja może się zmienić w niezwykle intratny biznes.

The Sims 4 Ranczo

Sprawdź też: „Dreams” – recenzja gry. I Ty możesz stworzyć swoją grę.

Stary farmer farmę miał, ia ia joł, i na tej farmie budował ia ia joł

Na koniec przyjrzyjmy się trybowi budowania. Nasze domostwo umeblujemy jednym z ponad 140 unikalnych przedmiotów. Znajdziemy tu dużo drewnianych elementów, całość w bardzo przytulnym, farmerskim wydaniu, część przywodzi na myśl styl shabby chic bądź styl prowansalski. Wszystkie meble są w klasycznych kolorach oraz pastelach. Znajdziemy tu drewniane stoły z dużymi, okrągłymi blatami, bujane krzesła, ławy i masywne fotele pokryte tkaninami, drewniane wanny, regały, drewniany bar i akcesoria kuchenne. Sims może nabyć przyrząd do robienia nektaru oraz stojaki do piwniczki na leżakowanie nektaru. Dzięki palenisku i śpiworom może spędzać czas na biwaku pod gołym niebem. Nowością jest również trawa preriowa, która służy za pokarm naszym stajennym milusińkim. Jeżeli mamy dobre relacje z naszymi zwierzakami to pomogą nam one uporać się z nadmiarem ogrodowej roślinności. Nowością jest też tablica ranczerska, na której znajdują się ogłoszenia ważne dla społeczności Kasztanowego Grzbietu.

W trybie budowania nastąpiła modernizacja tworzenia sufitu, od teraz możemy go również pomalować w motywy nieba bądź gwiazdozbioru. Doszło sporo drewnianych podłóg, paneli i kolumn. Mnie osobiście urzekły piękne okna z otwartymi, drewnianymi okiennicami oraz wejścia czterodrzwiowe dostępne w kilkunastu różnych kolorach. Innym, uroczym, aczkolwiek przaśnym elementem dekoracji jest ozdobny żywopłot w kształcie podkowy. Do naszej dyspozycji oddano również 11 gotowych pomieszczeń, takich jak np. kuchnia ranczera, kuchnia zagrodowa czy piwniczka na nektar. Łącznie w trybie budowania dostępnych jest 350 nowych obiektów, robi wrażenie prawda?

The Sims 4 Ranczo

Podsumowanie

Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź, wiedziałam, że to dodatek dla mnie. Nie tylko kocham konie, ale jestem też wielką miłośniczką kóz (nie zliczę, ile godzin spędziłam w obydwu częściach Goat Simulator), więc nie mogło ich zabraknąć również w kultowej dla mnie grze. Wiem, jest już tyle dodatków, ale The Sims 4 Ranczo wnosi sporo do gry. Oprócz zwierząt mamy nowe aspiracje, multum przedmiotów, oryginalny i klimatyczny świat. Jest to idealne uzupełnienie Wiejskiej Sielanki czy Zwierzaków – zawiera te elementy, których tam zabrakło i wzbogaca rozrywkę unikalnym, ranczerskim stylem. To dodatek, w który można wsiąknąć na wiele, długich godzin! Nieważne, czy masz PC, czy konsolę, będziesz się świetnie bawić!

Sprawdź też: Two Point Campus – recenzja gry. Powrót na studia!

Zalety

– KONIE <3 !!!!! Jest tyle uroczych kombinacji, aż ciężko się zdecydować na jedną – Kozy i Owieczki – Ranczerski klimat i styl – Nowe opcje zarabiania np. uprawiając nektar, oporządzając zwierzęta

Wady

– Brak pegaza :(

Za przekazanie gry do recenzji dziękujemy EA Polska

Najnowsze artykuły w kategorii gry

W Jądrze Ciemności-Recenzja A Plague Tale: Innocence
10cze

W Jądrze Ciemności-Recenzja A Plague Tale: Innocence

 Kataklizmy na świecie stanowią nieodzowny element ziemskiego ekosystemu, jednocześnie zmieniając…

Indika – recenzja gry – Meta horror, który chyba chce za bardzo
29maj

Indika – recenzja gry – Meta horror, który chyba chce…

Zapowiedzi Indiki obiecywały nam grę kontrowersyjną, jawnie krytykującą kościół oraz…

Helldivers 2 – Recenzja- Zachłyśnij się Demokracją!
27maj

Helldivers 2 – Recenzja- Zachłyśnij się Demokracją!

Przywdziej swoją zbroję, doczep pelerynę i ruszaj jako mieszkaniec Super…

Rise of the Ronin – recenzja gry – Męczące, nudne i mało angażujące doświadczenie
20maj

Rise of the Ronin – recenzja gry – Męczące, nudne…

Rise of the Ronin to kolejna gra, która udowodniła mi…