REKLAMA

Władza absolutna. Pozbawieni mocy. Tom 1 – recenzja komiksu – Gdy bohaterowie tracą wszystko

Kuba Judek

Opublikowano: 9 maja 2026

Spis treści

Po kolejnych eventach DC nie miałem wielkich oczekiwań. Władza absolutna wyglądała jak następna historia, która narobi szumu i szybko zniknie. Po lekturze pierwszego tomu mogę powiedzieć, że jest lepiej, niż zakładałem.

 

Amanda Waller przejmuje kontrolę

Punktem wyjścia jest klasyczna zagrywka, tylko podkręcona do maksimum. Amanda Waller robi to, co zawsze, czyli manipuluje, kontroluje i ustawia wszystkich pod siebie. Tym razem jednak skala jest dużo większa. Bohaterowie tracą moce, a świat zaczyna patrzeć na nich jak na zagrożenie. I to działa naprawdę dobrze, bo zamiast kolejnej historii o ratowaniu planety dostajemy coś bardziej przyziemnego. Chodzi o wpływ, o narrację i o to, kto kontroluje sytuację.

Władza absolutna. Pozbawieni mocy. Tom 1 | egmont.pl

 

Bohaterowie bez przewagi

Motyw odebrania mocy to coś, co w komiksach już było, ale tutaj wypada całkiem świeżo. Kiedy herosi tracą swoje zdolności, nagle okazuje się, że nie są przygotowani na takie warunki. Nie chodzi tylko o brak siły czy technologii. Chodzi o zmianę podejścia. Bohaterowie muszą kombinować, działać inaczej i radzić sobie bez tego, co do tej pory było ich największym atutem. To jeden z ciekawszych elementów tego tomu. Dzięki temu historia nie opiera się wyłącznie na akcji, tylko daje trochę miejsca na pokazanie postaci w innej sytuacji.

REKLAMA

 

Dużo się dzieje, ale da się to ogarnąć

To wciąż event, więc skala jest spora. Pojawia się dużo bohaterów i kilka wątków jednocześnie. Różnica polega na tym, że tym razem nie robi się z tego kompletny chaos.Mark Waid prowadzi historię w miarę równo. Tempo jest szybkie, ale nie ma wrażenia, że wszystko dzieje się przypadkiem. Widać, że jest tu jakiś plan. Nie znaczy to, że wszystko działa idealnie. Są momenty uproszczone, a niektóre rozwiązania wydają się zbyt wygodne. Mimo to całość trzyma się lepiej, niż można było się spodziewać.

Władza absolutna. Pozbawieni mocy. Tom 1 | egmont.pl

 

Rysunki robią dużą różnicę

Warstwa graficzna to jeden z mocniejszych punktów tego tomu. Za rysunki odpowiada między innymi Dan Mora i naprawdę widać jego styl. Kadry są dynamiczne, czytelne i dobrze prowadzą oko. Przy takiej liczbie postaci łatwo byłoby się pogubić, a tutaj wszystko jest poukładane. Sceny akcji mają energię, a spokojniejsze momenty nie wypadają blado. To jeden z tych komiksów, które po prostu dobrze się ogląda.

 

Nie wszystko wypada idealnie

Nie ma jednak sensu udawać, że to historia bez wad. Największy problem to sama Waller. Jest bardzo skuteczna i momentami aż za bardzo. Są chwile, w których wszystko idzie po jej myśli trochę zbyt łatwo. Druga rzecz to bohaterowie drugiego planu. Przy tak dużej obsadzie część postaci po prostu ginie w tle. Jeśli ktoś liczy na bardziej osobiste wątki, może poczuć niedosyt.

Sprawdź też: Mroczny kryzys na Nieskończonych Ziemiach. Tom 1 – recenzja komiksu – Nowe pokolenie w cieniu legend

Władza absolutna. Pozbawieni mocy. Tom 1 | egmont.pl

 

Czy to działa?

Władza absolutna to solidny początek większej historii. Ma pomysł, ma tempo i wie, w jakim kierunku chce iść. Najważniejsze jest to, że ten komiks czymś się wyróżnia. Nie jest tylko kolejną opowieścią o wielkiej bitwie. To historia o kontroli i o tym, co zostaje z bohaterów, kiedy zabierze im się ich największe atuty. Jeśli kolejne tomy utrzymają ten poziom, może z tego wyjść naprawdę dobra seria.

Sprawdź też: Koszmarne Komando – recenzja komiksu – Horror w świecie DC

ZALETY +

WADY -

egmont logo key art
Dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska za udostępnienie egzemplarza komiksu.
Kuba Judek

Miłośnik gier, seriali i literatury fantastycznej. Do bólu zakochany w różnorakich światach postapo. Wolny czas spędzam na eksplorowaniu Zony czy wyniszczonej Moskwy. Również uwielbiam wypady do opustoszałych grobowców wraz z panią archeolog Larą Croft. Swoją pasją staram się zarażać innych poprzez mój Instagram @fanatyk_postapo

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Venom. Tom 2 – recenzja komiksu – Ambicja kontra przesyt pomysłów

Venom. Tom 2 – recenzja komiksu – Ambicja kontra przesyt pomysłów

Tomodachi Life Living the Dream – recenzja gry Nintendo Switch. Najbardziej abstrakcyjna codzienna telenowela zamknięta w twoim handheldzie  

Tomodachi Life Living the Dream – recenzja gry Nintendo Switch. Najbardziej abstrakcyjna codzienna telenowela zamknięta w twoim handheldzie  

Trading Card Shop Simulator – recenzja gry Nintendo Switch. Stworki z kart, czy już wszystkie masz?

Trading Card Shop Simulator – recenzja gry Nintendo Switch. Stworki z kart, czy już wszystkie masz?

Jesus Simulator – recenzja gry PC. Między wiarą, a gameplayem.

Jesus Simulator – recenzja gry PC. Między wiarą, a gameplayem.

Salvage Shop Simulator – recenzja gry PC. Prawdziwe precjoza z odzysku!

Salvage Shop Simulator – recenzja gry PC. Prawdziwe precjoza z odzysku!

Zwierzogród – recenzja komiksu – Judy i Nick znów na tropie, tym razem w komiksie

Zwierzogród – recenzja komiksu – Judy i Nick znów na tropie, tym razem w komiksie