MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Poprzedni
Następny

Uncanny X-Men tom 2: Cyclops i Wolverine – recenzja komiksu. Zniknięcie X-Men.

X-Men zaginęli. Jedyną nadzieją mutanów są teraz Cyclops i Wolverine, którzy muszą odbudować drużynę i dowiedzieć się, co stało się z resztą. Tom 2 Uncanny X-Men jest ostatnim przed wielką zmianą, jaka czeka mutantów w komiksach Marvela.

Uncanny X-Men tom 2: Cyclops i Wolverine – recenzja komiksu. Zniknięcie X-Men.

Zniknięcie X-Men

Uncanny X-Men tom 2: Cyclops i Wolverine jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego tomu – wszyscy X-Men zniknęli po starciu Legiona i X-Mana, a świat z pomocą szczepionki pozbywa się tych, którzy zostali. Do życia wraca Cyclops i Wolverine, którzy muszą odnaleźć się w nowych realiach, a także uratować i odbudować reputację mutantów.

Już tutaj mam mały problem z polskim wydaniem tej historii. O ile otrzymujemy zeszyty o powrocie Logana, tak nie dowiemy się, jak i dlaczego powrócił Cyclops. Ten tom i tak jest bardzo gruby i uważam, że dorzucenie kilkudziesięciu dodatkowych stron nie wpłynęłoby za bardzo na jego objętość, a nie zostawiałby czytelnika z niedopowiedzeniami.

Zamiast dokładać tie-iny Wojny Światów, która jest kompletnie zbędna, wyrwana z kontekstu, przerywa czytanie oraz jest nudna, można było właśnie zawrzeć na łamach tego tomu Uncanny X-Men Annual #1.

Mrocznie, poważnie, brutalnie i krwawo

Komiks jest gruby, więc i sama fabuła jest skomplikowana i długa – sporo się dzieje i ma tutaj miejsce wiele niespodziewanych zwrotów akcji. Pod koniec człowiek może się zgubić w natłoku informacji.

Dodatkowo album jest brutalny i krwawy. Bohaterowie nie mają problemu, żeby zabijać swoich oponentów. Nie chodzi mi tylko o zwykłą brutalność, jaką znamy z komiksów. Mutanci od zawsze są prześladowani – są analogią do mniejszości. Jest tutaj parę poważnych i dramatycznych wydarzeń. Smutne jest to, że czytam to po kilku latach od premiery oryginału i wciąż widzę ich odzwierciedlenie w rzeczywistości. Najbardziej chwyciło mnie za serce, jak jedna mutantka zostaje napadnięta w parku i pobita na śmierć, tylko ze względu na to, kim jest. Widzisz, że scenarzysta (Matthew Rosenberg) wprost pokazuje sytuację, w której mężczyzna nagabuje kobietę, a gdy ona odmawia, nie może się z tym pogodzić i staje się agresywny. To jest tylko kilka stron, ale mocno mnie one uderzyły.

Ponownie brakuje mi ostrzeżenia, że w komiksie pojawia się bardzo wrażliwy temat – samobójstwo. Tym bardziej że jest wprost pokazany kadr martwej osoby w wannie.

Rysunki są schludne, proste i typowe dla komiksów, ale oddają klimat opowieści. Kilku artystów pracowało przy Uncanny X-Men tom 2: Cyclops i Wolverine, ale nie czuć w ogóle, żeby kreska się zmieniała. To dobrze – ja lubię, gdy historia jest spójna graficznie.

Podwaliny pod nowy start dla X-Men

Bardzo to widać, że Rosenberg dostał jedno proste zadanie od Marvel Comics – zrobić porządek przed przejęciem X-Men przez Hickmana. Trzeba przyznać, że ta seria dobrze zrealizowała swoje zadanie.

Egmont w Polsce też bardzo już chce zacząć wydawać odświeżone serie o mutantach, ponieważ pominięto cały event Age of X-Men, którego akcja dzieje się równolegle do tego, co znajduje się w drugim tomie Uncanny X-Men. Również na naszym rynku nie ukazało się kilka naprawdę ciekawych serii z X-Men, jak np: X-Men Gold.

Żegnajcie X-Men, witajcie nowi X-Men

Uncanny X-Men tom 2: Cyclops i Wolverine to naprawdę mocny i solidny komiks. Scenarzysta miał trudne zadanie, ale wywiązał się z niego bardzo dobrze. Dał nam poważną i przygnębiającą opowieść, która perfekcyjnie wpisuje się w historie o mutantach.

Kilka dziwnych decyzji podjął Egmont, wydając komiksy z X-Men na polskim rynku. Może rzeczywiście zbadali rynek i uznali, że nie będzie popytu na inne serie. Nie mniej uważam, że trochę czytelnik na tym traci, bo może nie zrozumieć niektórych wątków i zależności.

Ja siedzę i wyczekuję już X-Men od Hickmana, bo to jest dopiero petarda.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska za udostępnienie egzemplarza komiksu.

Podziel się ze znajomymi:

Udostępniam
Udostępniam
Udostępniam

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

UDOSTĘPNIJ
UDOSTĘPNIJ