W drugim tomie Sandman. Teatr Tajemnic powracamy na mroczne ulice Nowego Jorku końca lat trzydziestych XX wieku, gdzie zamaskowany bohater uzbrojony w pistolet z gazem usypiającym walczy z najgroźniejszymi przestępcami.
Nowi złoczyńcy
Scenarzysta Matt Wagner osadza swoją historię w konkretnych realiach. Akcja komiksu rozgrywa się kilka lat przed przystąpieniem Stanów Zjednoczonych do II wojny światowej. Choć bohaterowie żyją tym tematem, nie jest to główny wątek albumu.

Sandman. Teatr Tajemnic. Tom 2 składa się trzech opowieści, a całość uzupełnia Annual #1, w którym każdy zeszyt stworzony jest przez innego rysownika. Każda z historii dotyka różnych kwestii społecznych. Wamp to opowieść podszyta stonowaną erotyką i komentarzem dotyczącym uprzedzeń wobec mniejszości seksualnych. Skorpion bierze na celownik podziały klasowe i etniczne, pokazując, jak łatwo przemoc rodzi się z poczucia wyższości. Najmocniej uderza jednak Doktor Śmierć, który komentuje mocno prawicowe podejście do pracy, ludzi starszych czy stanowiących problem nieprzydatności społecznej.
Na uwagę zasługuje Annual #1, który wyróżnia się częstymi zwrotami akcji i różnorodnością stylów graficznych, na czele z fotorealistyczną historią autorstwa Aleksa Rossa. Z jednej strony podobał mi się ten zabieg, z drugiej, gdy taki tom wrzucony jest do zbiorczego albumu, czuć lekki dysonans. Przez większość komiksu jednak oglądamy podobne rysunki, żeby w pewnym momencie tak czytelnika zaskoczyć i wybić go z rytmu, po czym ponownie wracamy do znajomej kreski. Pomysł ciekawy, ale myślę, że jako autonomiczne dzieło lepiej by działało.

Życie prywatne
Spora część komiksu poświęcona jest życiu prywatnemu Wesleya Doddsa, jego relacji z Dian Belmont, która jest córką prokuratora okręgowego, jednak nie chce pozostać w cieniu wpływowego ojca, często sama przejmuje inicjatywę i stara się rozwiązać sprawy na własną rękę. Daleko jej do typowej kobiety z lat 30., ewidentnie jest tutaj kreowana mocno feministycznie. Dlatego też jej chemia z tytułowym bohaterem, początkowo nieco cudaczna, z czasem przeradza się w pełnoprawną relację. Do czasu… ale to mocny zwrot akcji w finale albumu, którego konsekwencje zapewne będziemy śledzić w kolejnym tomie!
Sprawdź też: Sandman Noce nieskończone — recenzja komiksu – Cudowny powrót do Sandmana

Dla fanów kryminałów
Sandman. Teatr Tajemnic. Tom 2 to propozycja dla fanów kryminałów, którzy nie oczekują dynamicznej superbohaterskiej przygody. Matt Wagner tworzy historię niespieszną, gęstą i momentami niewygodną. Dla mnie przedstawienie i traktowanie kobiet w tych komiksach jest okropne, ale mogę zrzucić to na fakt, że jest to relikt swoich czasów. Mimo wszystko dynamika jest tutaj dobrze zachowana, a wątki kryminalne sprawnie przeplatają się z prywatnymi, dzięki czemu nie da się nudzić przy lekturze.
Sprawdź też: Sandman. Teatr Tajemnic. Tom 1 – recenzja komiksu – Władca Snów, ale to Batman
