REKLAMA

ENDORFY Viro Infra Wireless –  Słuchawki które trochę namieszają na rynku

Kamil Puzdrowski

Opublikowano: 8 października 2026

Spis treści

Dzięki uprzejmości ENDORFY mogłem potestować ich najnowsze słuchawki – ENDORFY Viro Infra Wireless. Jak sprawuje się ten budżetowy zestaw słuchawek?   Zapraszam do recenzji!  

 

Zawartość pudełka  

 

W pudełku oprócz ENDORFY Viro Infra Wireless znajdziemy również:  

  •  Doczepiany mikrofon  
  • Kabel USB-C 
  • Kabel jack 3,5 mm do USB-C 
  • Zapasowy filtr piankowy na mikrofon (w kolorze niebieskim)  
  • przejściówka USB-A do USB-C 
  • Odbiornik do słuchawek na USB-C 
ENDORFY Viro Infra Wireless –  Słuchawki które trochę namieszają na rynku
ENDORFY Viro Infra Wireless –  Słuchawki które trochę namieszają na rynku

Pierwsze wrażenie po wyciągnięciu z pudełka jest bardzo pozytywne. Wszystkie elementy są dobrze spasowane. Ciemna, szczotkowana imitacja aluminium na bokach słuchawek ładnie się prezentuje i, co najważniejsze, nie palcuje się. 

REKLAMA

Metalowe mocowania muszli są solidne. Zawiasy oraz mocowania nie mają luzów. Regulacja pałąka ma wyczuwalny skok i nie przestawia się samoczynnie. Jego wykończenie to połączenie oddychającego, przyjemnego w dotyku materiału z pianką memory foam. Szwy na przejściach pomiędzy gąbką a tkaniną są niewyczuwalne pod palcami. Nausznice zostały wykończone podobnie jak pałąk.

Odpinany mikrofon po umieszczeniu w gnieździe siedzi stabilnie i nie buja się jak pingwin na kwasie. Znaczy – na boki. Po wykonaniu stress testów z przyjemnością donoszę, że nic nie skrzypi oraz nie łamie się nawet przy użyciu większej siły. Całość sprawia wrażenie sprzętu z dużo wyższej półki niż sugerowałaby cena. 

 

Komfort  

ENDORFY Viro Infra Wireless –  Słuchawki które trochę namieszają na rynku

Pierwsze założenie Viro Infra Wireless na głowę i testujemy dalej. Lekka regulacja i możemy cieszyć się sprzętem. Słuchawki są lekkie, ważą ok. 280 g i nie są odczuwalne na głowie nawet po dłuższych sesjach.  Nie ściskają zarówno głowy ani nie uciskają szczęki. I co najważniejsze, pałąk nie uciska czubka głowy. Pady Viro Infra Wireless są duże. Bez problemu zmieści się w nich nawet większe ucho.

Podczas testów nie zauważyłem, aby uszy dotykały wnętrza słuchawek. Materiał wykorzystany do nauszników pozwala naszym uszom oddychać. Uszy nie nagrzewały mi się podczas dłuższych sesji w CS2 czy spacerów. 

Przy gwałtowniejszych ruchach głową słuchawki są stabilne i nie spadają. Bez problemu możemy używać słuchawek wraz z okularami – nie przeszkadzają one zupełnie i, co najważniejsze, możemy wygodnie pracować. 

 

Łączność  

ENDORFY Viro Infra Wireless posiadają kilka dostępnych trybów połączenia, co czyni je urządzeniem uniwersalnym. Do grania najlepszym rozwiązaniem będzie wybór 2,4 GHz, które, dzięki niewielkiemu opóźnieniu pozwoli nam cieszyć się bezproblemową rozgrywką.  

ENDORFY Viro Infra Wireless –  Słuchawki które trochę namieszają na rynku

W zestawie otrzymujemy odbiornik USB-C oraz przejściówkę na zwykłe USB-A, pozwalające nam podłączyć ENDORFY Viro Infra Wireless do swojego PC, PlayStation czy kompatybilnego telefonu. 

Połączenie jest stabilne. Nie zdarzyły mi się żadne przerwy.  Po przejściu do innego pomieszczenia nie zgubiły one sygnału. Dopiero dwa pomieszczenia dalej słuchawki rozłączyły się. Po powrocie do pomieszczenia automatycznie odzyskały połączenie. Dongle nie jest przesadnie duży, zajmuje jeden port USB i bez problemu mamy dostęp do sąsiadujących gniazd.  

Bluetooth może być dla nas wybawieniem, jeśli nie mamy żadnych wolnych portów. Tutaj również podczas testów nie zauważyłem opóźnień, które przeszkadzałyby w użytkowaniu. 

Jack 3,5mm do USB-C również oferuje stabilne połączenie i dźwięk bez opóźnień.   

Producent daje nam również możliwość podłączenia słuchawek bezpośrednio do urządzenia kablem USB, który jednocześnie może służyć do przesyłania dźwięku i ładowania ich. 

Jak grają?  

Przy produkcji tych słuchawek wykorzystano dynamiczne przetworniki o średnicy 50 mm.  ENDORFY Viro Infra Wireless wystawiłem na prawdziwy test dla graczy – rozegrałem w nich mecz w CS-a.  Bez problemu byłem w stanie określić, z której strony nadchodzi przeciwnik oraz odpowiednio szybko zareagować.  Dźwięk jest czysty, a eksplozje granatów mają odpowiedni ciężar. Wszystko jest odpowiednio wyważone, a strzały nie zagłuszają pozostałych dźwięków podczas gry.  

Słuchawki posiadają dwa wbudowane tryby – Gaming Mode oraz Vocal Mode. Ten pierwszy sprawia, że scena dźwiękowa jest szersza, a drugi idealne nadaje się do słuchania muzyki. Przejście pomiędzy trybami jest sygnalizowane dźwiękiem. Testowałem to również podczas słuchania muzyki. Różnica była zauważalna. W utworach, w których wokal gra pierwsze skrzypce, Vocal Mode odpowiednio go eksponuje. 

Sterowanie  

Przejdźmy do przycisków, które są tutaj równie ważne jak reszta. Rozmieszczone są one po obu stronach słuchawek. Bez problemu możemy je rozpoznać pod palcem. Mają przyjemny skok i słyszalny klik. Szkoda tylko, że zamiast pokrętła do regulacji głośności są przyciski.  Niektóre z nich pełnią podwójne funkcje (patrz grafika niżej).  

ENDORFY Viro Infra Wireless –  Słuchawki które trochę namieszają na rynku

 

 

Po kilku dniach znałem już rozmieszczenie klawiszy i ich funkcje, więc obsługiwałem je bez zdejmowania słuchawek z głowy. 

Mikrofon  

ENDORFY Viro Infra Wireless posiadają odpinany mikrofon. Jest giętki, więc możemy dopasować go do swoich preferencji. Nie może stanąć w szranki z mikrofonami stojącymi, ale do rozmów na Discordzie czy  informowania kolegów, gdzie aktualnie znajduje się wróg, jest jak znalazł. Dobrze zbiera nasz głos i to jest najważniejsze.  

Nie uświadczymy tutaj niestety redukcji szumów ENC, ale za tę cenę nie można mieć wszystkiego. 

Bateria  

Producent deklaruje pracę na baterii do 40 h poprzez Bluetooth oraz 24-25h przez 2,4 GHz. Naładowałem słuchawki do 100% i testowałem przez kilka dni podczas meczy w Cs-a i spacerów z donglem USB-C podłączonym do telefonu. Bateria wytrzymała ok 20h do kolejnego ładowania. Całkiem zadowalający wynik. Wasz może się różnić w zależności od sposobu użytkowania. 

ENDORFY Viro Infra Wireless namiesza

ENDORFY Viro Infra Wireless to udany budżetowy sprzęt, który nie nadszarpnie twojego portfela. Sprzęt mogę polecić wszystkim, który szukają naprawdę wysokiej jakości wykonania, przyzwoitego mikrofonu w stosunkowo niskiej cenie. Do minusów mogę zaliczyć brak pokrętła do regulacji głośności, oraz brak ENC.  

Na tle konkurencji w podobnej cenie ten model wypada naprawdę korzystnie. 

 

Zdjęcie: Kamil PuzdrowskiKamil Puzdrowski

„ENDORFY Viro Infra Wireless to udana konstrukcja która zagrzeje sobie miejsce w sercach graczy. Wysoka jakość wykończenia poszczególnych elementów wraz z  przyzwoitym mikrofon sprawi, że ENDRORFY w tym segmencie cenowym sporo namiesza.”

8/ 10

 Słuchawki możecie zakupić w

Oficjalny sklep Endorfy 

ZALETY +

WADY -

Za dostarczenie sprzętu do recenzji dziękujemy firmie COOLING Sp. z o.o!
Kamil Puzdrowski

Cześć, jestem Kamil. Czasami staram się coś mądrego napisać o grach.

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Lenovo Legion Go 2  – waga ciężka powraca, i to w jakim stylu! 

Lenovo Legion Go 2  – waga ciężka powraca, i to w jakim stylu! 

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 – recenzja

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 – recenzja

Turtle Beach Stealth Pro II – recenzja. Więcej takich headsetów!

Turtle Beach Stealth Pro II – recenzja. Więcej takich headsetów!

Więcej niż „ba-ding!”. Drugie życie Game Boya w XXI wieku

Więcej niż „ba-ding!”. Drugie życie Game Boya w XXI wieku

KRUX Qube KRXC027- mikrofon USB&XLR, który pozytywnie zaskakuje 

KRUX Qube KRXC027- mikrofon USB&XLR, który pozytywnie zaskakuje 

Genesis Toron 531 – recenzja słuchawek – mocna pozycja dla fanów budżetowców 

Genesis Toron 531 – recenzja słuchawek – mocna pozycja dla fanów budżetowców