REKLAMA

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 – recenzja

Kamil Puzdrowski

Opublikowano: 18 sierpnia 2026

Spis treści

Do testów trafił Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 w bardzo mocnej konfiguracji. Intel Core Ultra 9 275HX, RTX 5070 Ti z 12 GB GDDR7, 32 GB RAM i 1 TB SSD. Krótko mówiąc – zestaw, który nie powinien mieć problemów z niczym.  Na pewno odpali też Crysis’a. Spędziłem z nim kilka tygodni – gry, praca, codzienne użycie, wspólne wypady za miasto, krucjaty krzyżowe, polowania na czarownice itd. Nic szczególnego. I choć nie obyło się bez kilku zgrzytów, to było to ciekawe doświadczenie!

 

Specyfikacja Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 

  Testowany model 
Procesor  Intel Core Ultra 9 275HX 
Karta Graficzna  NVIDIA GeForce RTX 5070 Ti Laptop 
VRAM  12 GB GDDR7 
TGP  do 140 W 
RAM  32 GB DDR5-5600 
SSD  1 TB PCIe 4.0 
Ekran  16″ OLED 16:10 
Rozdzielczość  2560 × 1600 
Odświeżanie  165 Hz 
Jasność  500 nitów SDR / 1100 nitów HDR 
Kolory  100% DCI-P3 
HDR  True Black 1000, Dolby Vision 
Bateria  80 Wh 
Łączność  Wi-Fi 7, BT 5.4 
Waga  ok. 2,5 kg 

 

Stonowany Styl 

Pierwsze wrażenie po wyciągnięciu sprzętu z pudełka i odpalenia? Laptop jest stonowany, bez agresywnego gamingowego designu. Zero przesadnego RGB. Obudowa nie jest w całości aluminiowa a metal mamy tylko na pokrywie. 

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 – recenzja – | Źródło zdjęć Materiały promocyjne Lenovo

Reszta to tworzywo, ale dotykając je nie mamy wrażenia obcowania z tanim chińskim tworem. Lekki stres-test plastików wyjaśnia wszystko- całość jest sztywna, dobrze spasowana. Niektórym może przeszkadzać, że Lenovo nie pokusiło się o większą ilość aluminium, co zapewniłoby jeszcze większą żywotność sprzętu. Jednak w tej klasie cenowej, nie możemy oczekiwać wszystkiego. Całość waży ok 2,5kg  + zasilacz. 

REKLAMA

Po uruchomieniu jest… spokojnie. Poza podświetleniem klawiatury nie ma tu żadnych efektów specjalnych.  Samo podświetlenie? Działa, jest czytelne. 

Za to klawiatura jest tutaj bardzo przyjemna. Skok jest wyraźny, opór dobrze dobrany, pisze się na niej bardzo dobrze.  Jest też klawiatura numetyczna,co w 16-calowym laptopie nadal nie jest oczywistością. 

 Touchpad? Jest. Duży, precyzyjny, przyjemnie klika pod palcem.  Podziwiam każdego kto może na nim grać. (oglądając kiedyś wideorecenzję z targów pokazali osobę, która na touchpadzie ogrywa wiedźmina 3, boże przenajświętszy) 

 

Porty są – ale czegoś zabrakło

Złącza są, i to jeszcze ile! :  

  •  2 x USB-C z (jedno z PD) , 
  • HDMI 2.1,  
  • 3x USB-A,  
  • RJ45,  
  • złącze słuchawkowe 3,5mm

Zabrakło tutaj czegoś prozaicznego: czytnika na karty, ale zawsze możemy dokupić sobie zewnętrzny i podłączyć przez USB. Dla chcącego nic trudnego. 

OLED robi różnicę 

Najmocniejszy punkt tego laptopa? Ekran. 

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 – recenzja – | Źródło zdjęć Materiały promocyjne Lenovo

16-calowy OLED 2560 × 1600 165 Hz. Kolory są żywe, kontrast praktycznie nieskończony, a czerń… Prawie jakbyś spoglądał w dół w Blighttown w Dark Souls.  

Lenovo deklaruje 100% DCI-P3, 500 nitów SDR i do 1100 nitów HDR. Do tego True Black 1000 i Dolby Vision. Tak jak są różni są ludzie tak i różne profile kolorów, ale producent dostarcza nam fabrycznie sensowny zestaw (profili), w których każdy znajdzie coś dla siebie. A jeśli nie znajdzie, to stworzy jakiś dostosowany do swoich indywidualnych preferencji. Minusem może być tutaj błyszcząca matryca, która w jasnych pomieszczeniach nie sprawdza się zbyt dobrze.

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 – recenzja – | Źródło zdjęć Materiały promocyjne Lenovo

 

Procesor Core Ultra 9 275HX  

Core Ultra 9 275HX posiada 24 rdzenie (8P + 16E) i 24 wątki. Zastosowano tutaj 8 wydajnych(P) rdzeni oraz 16 (E) energooszczędnych.  Rdzenie P pracują z bazowym taktowaniem 2,7 Ghz i rozkręcają się do 5,4Ghz, a pozostałe ( E ) maksymalnie do 4,6Ghz.  Całość otrzymała 36 MB pamięci Cache L3. w przełożeniu na bardziej zrozumiały język – Ten procesor będzie nadawał się nie tylko do grania, ale również do montażu filmów, renderingu czy pracy w Photoshopie. Nie łapiąc przy tym zadyszki.  

Procesor obsługuje pamięć DDR5 do o maksymalnym taktowaniu 6400Mhz.  W testowanym modelu mamy 32GB DDR5-5600.   

Z wielką mocą przychodzi jednak wielka odpow…. znaczy temperatura. TPT tego procesora wynosi 55W, ale przy mocnym obciążeniu dochodzi aż to 160W.  To przekłada się na wysokie temperatury, które omówimy trochę niżej.     

Dla gracza najważniejszą informacją jest to że Procesor nie jest wąskim gardłem dla grafiki, i nie blokuje jej możliwości.   

Po więcej informacji odnośnie procesora zajrzyjcie tutaj: https://www.cpubenchmark.net/cpu.php?cpu=Intel+Core+Ultra+9+275HX&id=6492 

 

Karta graficzna RTX 5070 Ti 

Lenovo nie poszło tutaj na skróty i dodało do swojej konfiguracji mocnego zawodnika.  RTX-5070 Ti posiada 12GB DDR7 o maksymalnym TGP 140W. Całość umieszona jest na 192-bitowej magistrali.  To właśnie taka ilość VRam’u pozwala na komfortowe granie w rodzielczości 2560 x 1600 pikseli, która jest tutaj natywną rozdzielczością. Należy pamiętać, że istnieje ogromna różnica pomiędzy Desktopowym 5070 Ti a Laptopowym:  

  RTX 5070 Ti Laptopowy
Lenovo Legion Pro 5i 
RTX 5070 Ti Desktop 
Architektura  Blackwell  Blackwell 
Układ GPU  GB205  GB203 
Rdzenie CUDA  5 888  8 960 
Rdzenie RT (Ray Tracing)  46  70 
Rdzenie Tensor  184  280 
Pamięć VRAM  12 GB GDDR7  16 GB GDDR7 
Magistrala pamięci  192-bit  256-bit 
Szybkość pamięci  28 Gb/s  28 Gb/s 
Przepustowość pamięci  672 GB/s  896 GB/s 
Boost  do 2220 MHz*  2452 MHz 
TGP / TBP  do 140 W*  300 W 
DLSS 4  Tak  Tak 
Multi Frame Generation  Tak  Tak 

 

Wartości dotyczą RTX 5070 Ti zastosowanego w testowanym Lenovo Legion Pro 5i Gen 10. 

Więc jeśli ktoś myśli, że kupując laptopa z ta kartą graficzną otrzyma dokładnie taką samą wydajność jak w wersji Desktopowej, to musi zrewidować na nowo swoje myślenie. 

 

Wpadki? Coś się znajdzie  

Nie wszystko działało idealnie podczas testów. Kilka razy laptop nie przełączył się na RTX-a i gra działała na karcie zintegrowanej.  jak był tego efekt? Wydajność spadła drastycznie.  Nie był to jakiś ogromny problem, ale warto o tym wspomnieć.  

 

Wydajność   

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 to kawał wydajnego i mocnego sprzętu.  A każdy wydajny laptop będzie głośny.  W trybie Performance Laptop przemienia się w mały odrzutowiec, co nie powinno dziwić patrząc na konfigurację.   Temperatura podczas pracy potrafiła przekraczać 100°C, ale przy użyciu podkładki chłodzącej która delikatnie podnosi laptopa sytuacja się znacząco poprawia. Więc jeśli myślicie o wymianie laptopa to rozważcie również podkładkę chłodzącą. Pamiętajcie też, że klawiatura się nagrzewa, szczególnie w górnej części. 

 

Bateria  

 Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 posiada baterię o pojemności 80 Wh. Przekłada się to na ok 5 do 6 godzin pracy biurowej.  Odpalając jakiekolwiek gry pojemność akumulatora spada drastycznie, więc nie łudźcie się  i grajcie na zasilaczu. 

Podsumowanie 

Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 to bardzo mocny laptop o uniwersalnym zastosowaniu.  Może stać się Twoją małą stacją roboczą, która pozwoli Ci bez przeszkód grać, i pracować nad wymagającymi rzeczami w Photoshopie.  Ma swoje wady takie jak plastik na obudowie, temperatury czy hałas,ale nie są to poważne problemy których nie sposób przejść.  I ma przede wszystkim ekran OLED który robi tutaj fenomenalną robotę w codziennym użytkowaniu. Czy to właśnie on jest dokładnie tym czego szukasz?

Porównanie Lenovo Legion Pro 5i Gen 10 z moim Lenovo Legionem 17 Cali

ZALETY +

WADY -

Kamil Puzdrowski

Cześć, jestem Kamil. Czasami staram się coś mądrego napisać o grach.

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Więcej niż „ba-ding!”. Drugie życie Game Boya w XXI wieku

Więcej niż „ba-ding!”. Drugie życie Game Boya w XXI wieku

KRUX Qube KRXC027- mikrofon USB&XLR, który pozytywnie zaskakuje 

KRUX Qube KRXC027- mikrofon USB&XLR, który pozytywnie zaskakuje 

Genesis Toron 531 – recenzja słuchawek – mocna pozycja dla fanów budżetowców 

Genesis Toron 531 – recenzja słuchawek – mocna pozycja dla fanów budżetowców 

Genesis Arsen 302BT – Recenzja głośników – (Nie tacy) cisi bohaterowie Twojego stanowiska.

Genesis Arsen 302BT – Recenzja głośników – (Nie tacy) cisi bohaterowie Twojego stanowiska.

Twardość pierwsza klasa – recenzja fotela Genesis Trit 660 RGB

Twardość pierwsza klasa – recenzja fotela Genesis Trit 660 RGB