REKLAMA

Były producent BioWare wyjaśnia Dlaczego mag w Origins był tak potężny

Kamil Wandzel

Opublikowano: 26 sierpnia 2025

Spis treści

Fani od lat podkreślają, że klasa maga w Dragon Age: Origins była bardziej kompletna i dominująca niż wojownik czy łotrzyk. Teraz były producent wykonawczy BioWare, Mark Darrah, wyjaśnia, dlaczego gra magiem w kultowym RPG z 2009 roku dawała tak dużą przewagę.

Nadprzyrodzone moce

„Właściwie powiedziałbym, że jest tego więcej, ponieważ przestrzeń projektowa, w którą wbudowano Dragon Age: Origins, była w dużej mierze inspirowana drugą edycją Dungeons & Dragons”. Powiedział Darrah w jednym ze swoich ostatnich nagrań. „Mag był klasą silniejszą, bardziej wdrożoną, bardziej przemyślaną. Znacznie bardziej skomplikowaną, o wiele bardziej pod względem zaklęć i tym podobnych”.

Choć Origins nie korzystał bezpośrednio z zasad D&D, twórcy czerpali z filozofii projektowej drugiej edycji. Według Darraha to właśnie sprawiło, że magowie otrzymali bogatszy zestaw umiejętności. Podczas gdy łotrzykowie i wojownicy byli o wiele bardziej przyziemni. Gra, jako najbardziej „ugruntowana” z całej serii, skupiała się na zachowaniu spójności fabularnej i realistycznym tonie. „Wojownicy i łotrzykowie zasadniczo nie mieli talentów, które naruszałyby prawa fizyki” – podkreślił.

REKLAMA

W kolejnych częściach – Dragon Age II, Inquisition i Veilguard. Twórcy pozwolili sobie na większą swobodę, wprowadzając umiejętności wykraczające poza naturalne ograniczenia. Jednak to właśnie w Origins magowie odgrywali kluczową rolę fabularną i mechaniczną. Postać Morrigan stała się jedną z ikon serii, zarówno ze względu na siłę, jak i znaczenie w historii.

Darrah zaznacza, że późniejsze gry wyrównały balans klas. Ale to właśnie klimat pierwszej części sprawił, że wielu graczy do dziś uważa ją za najlepszą odsłonę cyklu. Po problemach związanych z Veilguard i redukcjach w studiu, fani często wyrażają pragnienie powrotu do tego stylu opowieści i projektowania. Na razie jednak BioWare skupia się wyłącznie na Mass Effect 5.

Źródło: IGN

Kamil Wandzel

Jako dziecko jadłem kamienie stąd moja miłość do krasnoludów, patrząc na żelazny tron, czekam na powrót króla, a wyglądając za okno, odruchowo rzucam na percepcję. To cały ja, lubię uciekać w światy pełne magii, czy to na kartach książek, czy za pomocą konsoli (mam zielone serce!) i robię to zawsze, kiedy mam wolną chwilę. A i pamiętajcie... KRASNOLUDEM SIĘ NIE RZUCA!

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Fallout Amazon Prime

Fallout sezon 2: kontrowersje wokół New Vegas

Fallout sezon 2: kontrowersje wokół New Vegas
terraria kay art

Terraria bije rekord graczy

Terraria bije rekord graczy
highguard kay art

„Kiedy stało się modne nienawidzić nowy tytuł?”

„Kiedy stało się modne nienawidzić nowy tytuł?”
Reigns The Witcher key art

Reigns: The Witcher zapowiedziane

Reigns: The Witcher zapowiedziane
Ubisoft key art logo

Ubisoft: były twórca odpiera teorie spiskowe o DEI

Ubisoft: były twórca odpiera teorie spiskowe o DEI
PlayStation 5 Sony

Sony może opóźnić PS6

Sony może opóźnić PS6