REKLAMA

Liam Neeson krytykuje sposób śmierci Qui-Gona Jinna

Kamil Wandzel

Opublikowano: 6 sierpnia 2025

logo star wars
Spis treści

Liam Neeson, aktor wcielający się w Jedi Mistrza Qui-Gona Jinna w „Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo” z 1999 roku, wyraził swoje niezadowolenie z przedstawienia śmierci swojej postaci.

Nie tak umiera mistrz

W wywiadzie dla magazynu GQ, Neeson stwierdził, że scena jego śmierci była „trochę dziecinna” i niegodna Mistrza Jedi. „Miałem wrażenie, że moja śmierć wyszła zbyt sentymentalnie. Przecież mam być Mistrzem Jedi, rozumiesz?” powiedział. „Moja postać dała się na to złapać: »Celuję w twoją twarz, a jednak w twój brzuch«. »Och, trafiłeś mnie!«. No proszę cię. To raczej nie przystoi Mistrzowi Jedi.”

Mimo krytyki, Neeson wspomina kręcenie filmu z sentymentem. Przypomniał sobie moment, gdy razem z Ewanem McGregorem, grającym Obi-Wana Kenobiego, instynktownie wydali dźwięki świetlówki podczas pierwszej sceny z mieczami świetlnymi. „Pamiętam, że obaj w tym samym czasie wydaliśmy ten dźwięk” – powiedział Neeson. Reżyser George Lucas zauważył ich reakcję i powiedział: „Chłopcy, nie musicie tego robić. My to dodamy”.

REKLAMA

Choć Qui-Gon Jinn zginął w pierwszym filmie prequelowej trylogii, Neeson kilkakrotnie powracał do tej roli, użyczając głosu w kolejnych produkcjach, takich jak „Atak klonów” (2002), „Wojny klonów” (2008) oraz „Obi-Wan Kenobi” (2022). W tym ostatnim przypadku pojawił się w krótkim cameo, co określił jako „słodkie” spotkanie z McGregorem po 18–20 latach.

Aktor wyraził jednak wątpliwości co do przyszłości swojej postaci w uniwersum Gwiezdnych wojen. „Zgubiłem się w tym wszystkim” – przyznał, zauważając, że obecna nadprodukcja może odbierać magię i tajemniczość serii. „Jest tyle spin-offów Gwiezdnych wojen. To dla mnie trochę rozcieńcza tę magię” – dodał.

Źródło: GQ

Kamil Wandzel

Jako dziecko jadłem kamienie stąd moja miłość do krasnoludów, patrząc na żelazny tron, czekam na powrót króla, a wyglądając za okno, odruchowo rzucam na percepcję. To cały ja, lubię uciekać w światy pełne magii, czy to na kartach książek, czy za pomocą konsoli (mam zielone serce!) i robię to zawsze, kiedy mam wolną chwilę. A i pamiętajcie... KRASNOLUDEM SIĘ NIE RZUCA!

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Fallout Amazon Prime

Fallout sezon 2: kontrowersje wokół New Vegas

Fallout sezon 2: kontrowersje wokół New Vegas
terraria kay art

Terraria bije rekord graczy

Terraria bije rekord graczy
highguard kay art

„Kiedy stało się modne nienawidzić nowy tytuł?”

„Kiedy stało się modne nienawidzić nowy tytuł?”
Reigns The Witcher key art

Reigns: The Witcher zapowiedziane

Reigns: The Witcher zapowiedziane
Ubisoft key art logo

Ubisoft: były twórca odpiera teorie spiskowe o DEI

Ubisoft: były twórca odpiera teorie spiskowe o DEI
PlayStation 5 Sony

Sony może opóźnić PS6

Sony może opóźnić PS6