MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Previous
Next

Tiny Tina's Wonderlands – pierwsze wrażenia

Jest! Nadszedł ten dzień! Dzień premiery Tiny Tina’s Wonderlands!

Jeśli ktoś zna mnie choć trochę, to wie doskonale, że jestem ogromnym fanem serii Borderlands. A jeśli dostajemy jeszcze w dużej ilości Tycią Tinę (która jest postacią absolutnie fenomenalną… i szaloną) i opakujemy to wszystko w klimat gry fantasy RPG, to ja jestem kupiony! Dziękuję, do widzenia, tyle w temacie!

Tiny Tina’s Wonderlands to nic innego jak spin-off serii Borderlands stworzony na pomyśle rozszerzenia do 2-giej części tego loot-shooter’owego cyklu. Cała koncepcja opiera się na pomyśle, iż gracz jest uczestnikiem gry RPG prowadzonej właśnie przez Tiny Tinę. Przyjdzie się nam więc zmierzyć z całą masą szkieletów, magów, nieumarłych, nieumarłych szkieletów, szkieletów magów i Bóg jeden raczy wiedzieć czym jeszcze! A to wszystko, aby uratować świat i najbardziej majestatyczną istotę na ziemi – Królową ButtStalion!

Po pierwszych godzinach z grą jestem nastawiony do niej szalenie pozytywnie (chociaż niczego innego się nie spodziewałem)! Zaskoczył mnie z całą pewnością ogromny rozbudowany kreator postaci, który jest w zasadzie czymś absolutnie nowym dla tej serii. Dostaliśmy tu całą masę możliwości customizacji naszego bohatera, od wyboru klasy, poprzez kolor włosów, na rozstawie oczu, czy wielkości nosa, uszu, tudzież poszczególnych warg kończąc.

Ja spędziłem w tym kreatorze jakieś 30-40 min i wiem, że mógłbym tam posiedzieć jakieś drugie tyle, tak więc Ci, którzy uwielbiają popracować nad swoją postacią, zanim zaczną grę, znajdą tu z pewnością coś dla siebie! A potem i tak nie będziecie na siebie patrzeć, bo to gra pierwszoosobowa.

Wizualnie jest pięknie, chociaż nie każdemu podejdzie styl Borderlandsów. Bardzo dobrze wydaje się być przygotowany balans trudności. Ja grałem w czteroosobowej grupie na poziomie średnim i nie ginąłem zbyt często, a gra potrafiła niejednokrotnie stanowić wyzwanie. – Michał Łazarów

Grając pierwszy raz w dodatek do Borderlands 2Tiny Tina’s Assault on Dragon Keep pomyślałam, że z chęcią zagrałbym w taką pełnoprawną grę. I co?! Kilka lat później zapowiedziano Tiny Tina’s Wonderlands, a moje serduszko zabiło mocniej. Uwielbiam tytułową bohaterkę, uwielbiam serię Borderlands, a teraz ponownie mogłam wziąć udział w sesji RPG… Oczywiście jako bohater tejże gry. A więc nie siedzimy standardowo przy stole, słuchając bajania naszego Mistrza, tylko sami uczestniczymy w całej zabawie, robiąc piu piu piu we wszystko, co chce nas zabić. Narratorką jest oczywiście Tiny Tina, która niejednokrotnie potrafi rozbawić do łez… Także tych bolesnych.

Jeżeli chodzi o samą grę, to graficznie wygląda wprost fenomenalnie. Poprawiono wiele zgrzytów z Borderlands 3, dodano kreator postaci, w którym można spędzić naprawdę sporo czasu, a także odpowiednio zbalansowano trudność rozgrywki – w końcu czuję, że ta gra stanowi dla mnie wyzwanie. Miałam już okazję zagrać zarówno z chłopakiem, jak i trójką znajomych i nie poczułam jakieś większej różnicy. Oczywiście jest łatwiej, bo im więcej osób, tym szybciej zabija się wrogów… I przede wszystkim jest weselej. Dodatkowo zawsze znajdzie się ktoś, kto Cię podniesie. Jednoosobowa rozgrywka? To nie dla mnie – chociaż fabuła jest wciągająca, to samotne robienie piu piu piu w końcu pewnie by mnie znudziło. 

Ale żeby nie było tak kolorowo – podczas grania z chłopakiem wielokrotnie gra potrafiła nam „zamarznąć”. Raz nawet przy dłuższym takim zatrzymaniu pomyślałam, że będzie trzeba zrestartować rozgrywkę. Jest to naprawdę irytujące i mam nadzieję, iż twórcy dostrzegą ten problem, bo wiem, że nie tylko u nas on występuje.

Co dalej czeka mnie w Wonderlands? Jestem tego bardzo ciekawa, także kończę swój wywód i wracam do tej magicznej krainy pełnej szkieletów, magów, smoków i innych cudów. – Agnieszka Michalska 

Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępniam
Share on twitter
Udostępniam
Share on reddit
Udostępniam

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
UDOSTĘPNIJ