„Spider-Man: Brand New Day” mógł wyglądać zupełnie inaczej. Scenarzyści Chris McKenna i Erik Sommers ujawnili, że na wcześniejszym etapie prac jednym z ważnych przeciwników Petera Parkera miał być Chameleon. Klasyczny wróg Spider-Mana potrafi perfekcyjnie podszywać się pod inne osoby, co miało dobrze współgrać z historią bohatera po wydarzeniach z „No Way Home”. Pomysł ostatecznie porzucono, a jednym z powodów okazał się film Sony „Kraven Łowca”, który wcześniej wprowadził własną wersję Chameleona.
Plany pokrzyżował „Kraven Łowca”
Twórcy rozważali wykorzystanie Dmitriego Smerdyakova jako jednego z głównych zagrożeń dla Spider-Mana. Chameleon jest zresztą wyjątkowo ważną postacią w historii bohatera – był pierwszym superzłoczyńcą, z którym Peter zmierzył się na łamach „The Amazing Spider-Man” w 1963 roku. Jego specjalnością jest przyjmowanie tożsamości innych ludzi, co daje scenarzystom możliwość tworzenia historii opartych na manipulacji i braku zaufania. Co ciekawe, postać była już wcześniej obecna w filmowym świecie Spider-Mana. Dmitri pojawił się w „Spider-Man: Daleko od domu”, gdzie zagrał go Numan Acar, choć produkcja nie przedstawiła go wprost jako Chameleona.
Sytuację skomplikował „Kraven Łowca” z 2024 roku. W filmie Sony pojawił się Dmitri Smerdyakov grany przez Freda Hechingera, który pod koniec historii zyskał zdolność zmiany wyglądu i stał się pełnoprawną wersją Chameleona. McKenna i Sommers przyznali, że właśnie to wpłynęło na ich plany. „W pewnym momencie bawiliśmy się pomysłem wykorzystania Chameleona” – zdradzili scenarzyści. Jak dodali, później dowiedzieli się, że Sony wykorzystuje tę postać w „Kravenie Łowcy”, przez co koncepcja została odłożona na bok.
Ostatecznie „Spider-Man: Brand New Day” poszedł w innym kierunku i postawił na zestaw przeciwników oraz bohaterów lepiej dopasowanych do nowej sytuacji Petera Parkera. Film skupia się na jego samotnym życiu po zaklęciu Doktora Strange’a, przez które świat zapomniał o istnieniu Petera. Produkcja wprowadziła także Sadie Sink jako Jean Grey i ponownie wykorzystała m.in. Punishera Jona Bernthala. Historia Chameleona pokazuje jednak, jak skomplikowane pozostaje planowanie filmów ze Spider-Manem, gdy prawa do postaci i pomysły są dzielone pomiędzy Marvel Studios i Sony.
Źródło: Jeff Goldsmith
