Lucky Luke. Daltonowie wciąż uciekają. Tom 23 – recenzja komiksu

Lucky Luke, kowboj szybszy od własnego cienia znowu na szlaku.  Nowo wybrany prezydent z uwagi na swoje zwycięstwo w wyborach ogłasza amnestię w całej Ameryce, dzięki czemu Daltonowie mogą znowu szaleć po dzikim zachodzie. Co zrobi Lucky Luke? Czy uda mu się dorwać i ponownie osadzić w więzieniu niezbyt rozgarniętych braci?   Tego dowiecie się, sięgając po komiks!

Podziel się ze znajomymi:

Mieliście kiedykolwiek styczność z Lucky Lukiem?

Jeśli nie, śpieszę z pomocą. Lucky Luke powstaje od 1946 roku, a za stworzeniem tej postaci stoi Moriss (Maurice de Bevere). Był to Belgijski rysownik i scenarzysta, który początkowo chciał z Lucky Luke’a stworzyć film animowany, jednak studio, w którym tworzył zbankrutowało, więc przerobił on swoje szkice na pełnoprawny komiks.  W 1947 roku wydrukowano go w tygodniku Spirou.

Przyśpieszenie i rozwinięcie nastąpiło w 1955 roku, Moriss poznał wtedy René Goscinny’ego (Stworzył on Asterixa i Obelixa!) i zaczął współpracować z nim nad tworzeniem komiksu.  René był scenarzystą i wspólnymi siłami stworzyli dwadzieścia dziewięć albumów o przygodach Lucky Luke’a! 

Stał się bardzo popularny w Europie, w tym i w Polsce, gdzie początkowo był publikowany na łamach gazety harcerskiej Na przełaj. Jego debiut w Polsce datuje się na 1962 rok.

Kolory dzikiego zachodu

Topografia dzikiego zachodu sprawia, że przed rysownikami nie lada wyzwanie.   Tworzenie rozległych pustynnych terenów, miasteczek, wzgórz, prerii to jedno, ale drugim wymagającym elementem jest stworzenie wrażenia ruchu i jego dynamiki.  Jak mówił w jednym z wywiadów Achdé (pseudonim rysownika Hervé Darmentona), który po 2 lata po śmieci Morissa, w 2003 roku zaczął rysować przygody Lucky Luke’a):

 –

Rysowanie jest bardzo podobne do budowania.

Pewne rzeczy potrafi się zrobić, a innych nie. Wszystkiego można się jednak nauczyć (…)  Poza tym najważniejsza jest miłość do pracy. Gdy się kocha coś, co się robi, to nie jest to takie trudne. Lucky Luke, razem z Asteriksem były moimi ulubionymi seriami od czasów dzieciństwa i dlatego łatwiej było to robić.

 –

Właśnie z tej miłości i pasji powstają przyjemne dla oka sceny/kadry, które są jednocześnie bardzo dynamiczne. Czytanie nas nie nuży, bo cały czas coś się dzieje, gonimy razem z Lucky Lukiem poprzez kartki komiksu i nie mamy czasu na nudę.  Połączenie wartkiej akcji, humoru i dynamicznej kreski to coś to wypada w tym zeszycie wyjątkowo dobrze. Chylę czoła przed rysownikiem, który to stworzył, bo to naprawdę kawał dobrej roboty.

Bardzo dziki zachód

Sięgając po zeszyt miałem przed oczami bajkę, którą oglądałem w dzieciństwie. Pełne szalonego humoru przygody Lucky Luke’a, który spędzał życie, tropiąc bandytów na dzikim zachodzie. Po obszernym tomie komiksów z muminkami (Muminki Tom 4)  chwytając  ten komiks, miałem lekki dysonans poznawczy. Bardzo lubiłem bajkę Lucky Luke w dzieciństwie i uważałem, że przelecę przez komiksowe przygody opisane w tym zeszycie jak Daltonowie przez bramę więzienną zaraz po amnestii. Tak też się w sumie stało, ale gdzieś w tym biegu przez kartki poczułem, że bliżej mojemu sercu jest jednak wersja animowana aniżeliby ten zeszyt z przygodami kowboja.  Nie zrozumcie mnie źle, czyta się go bardzo dobrze, humor jest naprawdę dobry i całość pięknie się spaja w jedność, ale będąc wychowanym na animacji i dopiero teraz mając styczność z narysowanymi na papierze przygodami nie mogłem się całkowicie zanurzyć w nim bo gdzieś z tyłu głowy miałem cały czas odniesienie do bajki. To ona nadal wiedzie prym w moich odczuciach, będąc wyznacznikiem tego co mi się bardzo podoba.

Niemniej kochani, bardzo polecam ten komiks! Przygoda goni przygodę, tak jak cień Lucky Luke’a próbuje dogonić swojego właściciela, gdy ten strzela.

Bracia Dalton sami się nie złapią co nie? Sięgajcie po niego!

Dziękujemy wydawnictwu Egmont Polska za udostępnienie egzemplarza komiksu.

Galeria:

Podziel się ze znajomymi:

Udostępniam
Udostępniam
Udostępniam

O NAS:

Chcesz być na bieżąco, a nawet wiedzieć więcej o grach, komiksach, serialach lub filmach? GraPodPada.pl jest miejscem, gdzie znajdziesz informacje tworzone przez pasjonatów dla… graczy, czytaczy i oglądaczy ! Reprezentujemy różne opinie, patrząc na popkulturę z wielu perspektyw! Dlatego codziennie spodziewaj się treści wysokiej jakości i odnajduj interesujące Cię recenzje i informacje. Grasz w to? GraPodPada.pl to miejsce dla Ciebie… to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected]