MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Poprzedni
Następny

Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion - recenzja gry. Film średni, za to dodatek to cudeńko

Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Najnowszy film z uniwersum Jurassic Park nie spełnił wszystkich pokładanych nadziei. W przeciwieństwie do DLC na jego podstawie – za jego sprawą Jurassic World: Evolution 2 otrzymał najlepszą zawartość.

Jak sama nazwa wskazuje Dominion Biosyn Expansion bezpośrednio odnosi się do filmu Jurassic World: Dominion i poniekąd kontynuuje jego fabułę. Toteż jeśli nie dane Wam było jeszcze obejrzeć ostatniej części trylogii, to musicie uważać tutaj na spoilery. Nowe DLC jest najbardziej rozbudowanym, jakie dotychczas trafiło do Jurassic World: Evolution 2, a nowości sprawią dużo radości fanom dinozaurów.

Dej mnie te cuda!

To, co od razu spowodowało u mnie szybszą palpitację serca, są nowe budynki inspirowane Biosyn Corporation. Wieże obserwacyjne, centrum operacyjne czy niewidzialne ogrodzenia – zmienia to w radykalny sposób całą rozgrywkę. A jak wyglądają! Nie mogłem nacieszyć oczu mnogością ich detali. Do tego są one połączone podziemną siecią kolei, co minimalizuje ryzyko, że goście będą mieli spotkanie 3-rzeciego stopnia z dinozaurami. 

Screen z gry Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Nie ukrywam, iż to bardzo wygodne rozwiązanie, a do tego jeszcze jakie klimatyczne! Dodatkowo dochodzą nowe ozdoby związane z filmem, włącznie z okrągłą fontanną, którą mogliśmy zobaczyć na placu włoskiego oddziału wspomnianej korporacji. Dostaliśmy także cały rezerwat ukryty wśród górskich szczytów, który po kampanii możemy dowolnie wykorzystać.

Screen z gry Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Sama kampania związana z Biosynem jest prosta i niezbyt rozbudowana, ale daje dodatkową świadomość, jak ta korporacja wyrosła w uniwersum JP na światowego lidera w dziedzinie bioinżynierii i badań genetycznych. Nie jest ona także zbyt trudna, bo polega na wykonywaniu kolejnych zadań, a o kwestie funduszy nie musimy się zbytnio obawiać. 

Screen z gry Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Ciekawiej prezentuje się wyzwanie, gdzie musimy wspólnie z Owenem bronić dinozaurów przed nielegalnymi łowcami. Tutaj już trochę się nagimnastykujemy, bo przestępcy nie odpuszczają, ale nowe systemy obronne przygotowane specjalnie dla tego wyzwania, wspierają nas w ochronie dinozaurów. A to nie jedyne nowości z dodatku.

Nowości i zmiany

W końcu gra pozwala na zapędzanie dinozaurów bez potrzeby usypiania każdego z nich z osobna. Oczywiście to także nawiązanie do ostatniego filmu, gdzie Owen pomaga okiełznać stado parazaurolofów. Za pomocą strażników w końcu możemy kontrolować duże stada roślinożerców, zaganiając je w konkretne miejsce, co jest przydatne przy masowych ucieczkach, bądź w trakcie przebudowy parku. Do tego dochodzą nowe elementy dekoracji, zmiany w kwestii transportu (w końcu można budować przejścia dla pieszych w przypadku przejażdżek!) oraz dodano nowe budynki, o których wspominałem.

Screen z gry Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Nie mogło zabraknąć także nowych, prehistorycznych gwiazd. Do parku możemy teraz dodać Terizinozaura, Pyroraptora, Dimetrodona oraz Kecalkoatla. Wszystkie gady ujęły mnie za serce, zwłaszcza posiadający żagiel dimetrodon oraz król nieba kecalkoatl. Oba stworzenia co prawda nie są dinozaurami, ale odkąd zakochałem się w prehistorii (czyli od zawsze) oba gatunki zawsze miały wyjątkowe miejsce w mojej duszy.

Screen z gry Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Do tego pierzaste dinozaury, czyli terizinozaura i pyroraptor prezentują się niezwykle pięknie i widać, że twórcy przyłożyli się do kwestii ich opierzenia. Oprócz nowych gatunków dostajemy także 5 nowych wariatów wyglądu, z których największe wrażenie robi pierzasty t-rex oraz giganotozaur – ten ostatni w grze jest od samego początku, jednak teraz dostał design nawiązujący do najnowszego filmu. 

Screen z gry Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Niestety nowe DLC cierpi na to samo, co ostatnie – błędy oraz glitche. Najbardziej irytującym jest ten powodujący, że dinozaury dosłownie teleportują się poza ogrodzenie. Patrzysz, a tu nagle twój t-rex umiera z odwodnienia, bo zaklinował się w sferze buforowej pomiędzy dwoma wybiegami. Dodatkowo widziałem parę błędów graficznych, choćby znikające ogrodzenia lub złe wykrywanie kolizji pojazdów. Mam nadzieję, że jednak szybko zostaną one naprawione, bo znów nie mogę oderwać się od tej gry… nowe wyzwania są bardzo wciągające!

Screen z gry Jurassic World Evolution 2: Dominion Biosyn Expansion

Dodatek podbija ocenę filmowi

Nie ukrywam, że na DLC Dominion Biosyn Expansion czekałem z wypiekami na twarzy. Było to związane zarówno z premierą filmu, jak i zapowiedziami nowości. I wiecie co? O ile film wzbudził moje mieszane odczucia, tak nowy dodatek spełnił wszystkie pokładane w nim nadzieje. Widok dumnie lecącego kecalkoatla czy możliwość budowania podziemnych sieci kolejek sprawił, że czułem się znów jak dziecko projektujące swój park dinozaurów. Dodatek nie sprawi, że osoby, które nie lubią dino-tycoonów rzucą się na grę, ale każdy, kto posiada podstawkę, powinien rozważyć zakup dodatku. Bo jest warty uwagi!

Podziel się ze znajomymi:

Udostępniam
Udostępniam
Udostępniam

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: kontakt@grapodpada.pl 

OBSERWUJ NAS

UDOSTĘPNIJ
UDOSTĘPNIJ