Aktor John Lithgow publicznie odniósł się do krytyki, jaka pojawiła się po ogłoszeniu, że zagra Albusie Dumbledore’a w nowej telewizyjnej adaptacji Harry’ego Pottera produkowanej przez HBO. Kontrowersje dotyczą publicznych wypowiedzi autorki oryginalnych książek, J.K. Rowling, na temat osób transpłciowych, które od lat budzą silne reakcje społeczności i części fanów franczyzy.
Mimo kontrowersji wokół J.K. Rowling
Podczas festiwalu filmowego w Rotterdamie Lithgow, znany amerykański aktor w wieku 80 lat, mówił o swoim podejściu do tematu i powodach, dla których zaczął pracę nad rolą mimo nacisków, by z niej zrezygnować. Zaznaczył, że bierze „ten temat bardzo poważnie” i podkreślił, że świat Harry’ego Pottera jest – jego zdaniem – przede wszystkim o dobru, empatii i akceptacji.
Wypowiedź aktora zawierała mocne sformułowania odnoszące się do poglądów Rowling: „Uważam jej poglądy za ironiczne i niewytłumaczalne. Nigdy jej nie spotkałem, a ona właściwie nie bierze udziału w tej produkcji.” Lithgow podkreślił jednocześnie, że decyzja o pozostaniu przy projekcie nie była łatwa i że był „niekomfortowy i zaniepokojony”, kiedy ludzie nalegali, aby odszedł z tej roli, lecz ostatecznie postanowił zostać.
Aktor podkreślił również, że nie chce utożsamiać siebie z kontrowersjami wokół twórczyni – i że sam projekt to przede wszystkim adaptacja uniwersalnej opowieści o przyjaźni i wyborze dobra nad złem. W jego opinii w kanonie Harry’ego Pottera nie ma miejsca na treści dyskryminujące konkretne grupy społeczne, co było jednym z argumentów za kontynuowaniem pracy nad serialem mimo sprzeciwu części fanów.
Lithgow nie jest jedynym członkiem obsady, który musiał zmierzyć się z tym tematem. Inni aktorzy związani z nową adaptacją również publicznie dystansowali się od poglądów autorki, ale pozostają w projekcie, podkreślając, że ich udział wynika z chęci pracy nad historią, a nie poparcia dla kontrowersyjnych wypowiedzi Rowling.
Nowy serial Harry Potter ma zadebiutować w 2027 r. jako oddzielna interpretacja kultowej sagi, z planowanym rozplanowaniem każdej z siedmiu książek na osobny sezon
Źródło: Variety
