MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Previous
Next

Hero’s Hour - Recenzja gry. Duchowy Spadkobierca Bohaterów.

Od 1 marca 2022 na platformy GOG, Steam i Epic Games Store dostępna jest produkcja Hero’s Hour. Należy ona do gatunku turowych RPG’ów z proceduralnie generowanym światem gry, do której dodano jeszcze szczyptę strategii czasu rzeczywistego. Już po samej nazwie możemy zacząć  snuć domysły, do jakich słynnych tytułów nawiązuje. Są to wprost legendarne w Polsce, i nadal intensywnie ogrywane części z serii Heroes of Might & Magic, a szczególnie druga i trzecia odsłona cyklu. Hero’s  Hour czerpie z nich garściami. Co ciekawe produkcja została stworzona w większości przez jednego człowieka, Benjamina „ThingOnItsOwn” Hauera, a oprócz trybu dla jednej osoby oferuje również lokalną rozgrywkę wieloosobową na zasadach gorącego krzesła (ang. Hotseat).

Hero’s Hour – Recenzja gry. Duchowy Spadkobierca Bohaterów.

Screen z gry Hero's Hour

Duchowy spadkobierca Heroes of Might & Magic

W grze nie uświadczymy zbytnio rozbudowanej warstwy fabularnej, oprócz informacji dotyczących poszczególnych frakcji umieszczonych w leksykonie, lecz znajdziemy za to szeroką gamę scenariuszy, które wpływają chociażby na proces tworzenia świata, jednocześnie często zmuszając do podjęcia takiej, a nie innej strategii, przez co, jak można się domyślać, żadne dwie kampanie nie będą identyczne. Podobnie jak w pierwowzorach poruszając się po mapie w sposób turowy mamy określoną liczbę kroków, choć w przypadku tego tytułu możemy ją jednorazowo zwiększać przez zbieranie ognisk. Innym pomysłem, który gracze również napotkali w serii Heroes of Might & Magic są obiekty takie jak młyny, kopalnie czy tartaki, które po przejęciu (i wcześniejszym pokonaniu strzegących ich NPC’ów) dostarczają surowców, czy miasta, które można rozbudowywać i ulepszać.

Screen z gry Hero's Hour

Szczypta innowacji

W przeciwieństwie do legend gatunku bitwy nie korzystają z systemu turowego, lecz odbywają się w czasie rzeczywistym, co ostatecznie wymusza podejmowanie szybkich decyzji na polu bitwy. Oprócz rozstawienia jednostek i bohatera przed potyczką możemy jedynie zmieniać kierunek natarcia oddziałów, a wszelkie wymiany ciosów nastąpią same. Ale cała siła nie opiera się tylko na mieczu, lecz korzysta również ze wsparcia magii. Bohaterowie poznają zaklęcia, między innymi zdobywając kolejne poziomy doświadczenia, ale również odkrywając małe kapliczki rozsiane po mapie. Mogą być to zarówno czary wspierające atak lub obronę naszych jednostek, a także rzucające magiczny pocisk na pole bitwy albo przyzywające np. żywioły powietrza.

Screen z gry Hero's Hour

Odrobina liczb

Jedną z największych zalet Hero’s Hour jest zdecydowanie stopień jej rozbudowania. Gra oferuje nam 11 frakcji, wszystkie z unikatowymi mechanikami, silnymi i słabymi stronami, oprócz tego znajdziemy 22 klasy bohaterów, z których każdy oferuje jakąś umiejętność specjalną. Dodatkowo herosi mają dostęp do puli 50 umiejętności, a dla przeszło 200 rodzajów jednostek wynosi on aż 80. Ponadto można zdobyć prawie 200 różnych artefaktów i odblokować 83 zaklęcia do wykorzystania w trakcie potyczek, jednak ich zastosowanie ogranicza nic innego niż limit punktów many, oczywiście w kolorze niebieskim.

Screen z gry Hero's Hour

Co zagrało…

Jednym z moich ulubionych aspektów są miasta. Nie służą one tylko i wyłącznie jako baza wypadowa, ale również jako miejsce uzupełniania szeregów swojej armii, werbowania nowych bohaterów wraz podległymi im oddziałami czy nawet odzyskiwania pokonanych jednostek w lazarecie. Innym pozytywnym rozwiązaniem są skarby, surowce czy elementy wyposażenia bohaterów rozłożone luzem na mapie. Jednakże są one często strzeżone przez wymagające armie, co w pierwszych godzinach gry zdecydowanie dawało mi w kość.

Screen z gry Hero's Hour

…A co nie

Jedną z rzeczy, które irytowały mnie podczas rozgrywki, było uciekające pole bitwy w momencie, gdy chciałem skorzystać z tzw. aktywnej pauzy, by np. przejść z defensywy do ofensywy i przeprowadzić kontratak. Innym aspektem do poprawy jest sztuczna inteligencja wrogich jednostek na mapie świata. Często ich zachowania są bardzo skrajne, albo poruszają się statkiem po morzu bez większego ładu i składu, bądź też w niewytłumaczalny sposób ciągle wysyłają do walki nowych bohaterów i armie.

Screen z gry Hero's Hour

Słowo podsumowania

Mimo pewnych mankamentów mogę bez wahania stwierdzić, że gra ma bardzo duży potencjał na rozwój i zdobycie ogromnej ilości fanów. Opcja wyboru samouczka już w menu głównym z pewnością pomoże nowym graczom zapoznać się z wszystkimi mechanikami produkcji, a weteranom serii Heroes of Might & Magic na pewno przypomni czas spędzony nad legendarnymi odsłonami cyklu. Jedynym ograniczeniem wybuchu zainteresowania tytułem jest prawdopodobnie brak trybu online, choć z wypowiedzi autora wynika, że również i ten aspekt zostanie kiedyś rozwinięty, rozwijając już dającą kilkadziesiąt godzin zabawy rozgrywkę.

Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępniam
Share on twitter
Udostępniam
Share on reddit
Udostępniam

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
UDOSTĘPNIJ