Mimo że film krytycy ocenili niemal jednogłośnie negatywnie, sequele-horror na podstawie popularnej gry komputerowej okazało się ogromnym przebojem kasowym. Druga odsłona, „Five Nights at Freddy’s 2”, zarobiła w pierwszy weekend około 63 mln dolarów w USA i Kanadzie. To otwarcie jest rekordowe — to największy debiut kinowy po Święcie Dziękczynienia w historii i najlepszy start roku dla filmu PG-13.
Mimo złych recenzji
Film — wyreżyserowany przez Emma Tammi, na podstawie scenariusza autorstwa twórcy gry, Scott Cawthon — zebrał od krytyków wyjątkowo niskie noty. Na agregatorze ocen zbiera jedynie 12 %, a wiele recenzji określa go jako chaotyczny i przegadany. Jedna z nich stwierdza, że film „nie wie, kiedy przestać dawkować ekspozycję” i przytłacza widza nadmiarem materiału lore, zamiast skupić się na atmosferze horroru.
Jednak publiczność zareagowała zupełnie inaczej. W ankietach kinowych aż 70 % widzów deklarowało, że poleci film znajomym. Surowe recenzje najwyraźniej nie ostudziły entuzjazmu fanów — ci tłumnie ruszyli do kin, mimo że sceptycy ostrzegali przed „klapą” i niedopracowaną fabułą.
Film kosztował według szacunków między 36 a 51 mln dolarów, co czyni jego debiut jeszcze bardziej opłacalnym. Już teraz – na podstawie danych z pierwszego weekendu – można powiedzieć, że „Five Nights at Freddy’s 2” ma szansę zostać jednym z największych horrorowych sukcesów 2025 roku
Źródło: Forbes
