Twórcy nadchodzącego rebootu Fable przygotowują jedną z ciekawszych nowinek w sposobie opowiadania historii w grach wideo. Według materiałów opublikowanych przez IGN, studio Playground Games sięgnęło po inspirację z brytyjskiej komedii The Office i przenosi do swojej produkcji elementy mockumentary – czyli „pseudo-dokumentalne” sekcje wywiadów postaci bezpośrednio do kamery.
To coś nowego w świecie gier
W materiałach promocyjnych oraz zwiastunach widać już przykłady tego podejścia. Postacie siadają wtedy z dala od akcji i, jak w serialu o pracownikach biura Dunder Mifflin, zwracają się do gracza zza „obiektywu kamery”. To ma nie tylko nadawać humorystyczny ton, ale także dostarczyć szybkich, klarownych informacji o bohaterach i świecie gry.
Ralph Fulton, dyrektor w Playground Games, przyznał, że ten sposób narracji jest czymś, czego dotąd nie widziano w grach. Jak mówił: „Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego w grach, ale pozwala to naprawdę zgrabnie opowiedzieć żart lub przekazać szczegóły o postaci w sposób, który w dialogu wydawałby się toporny, a nagle staje się całkowicie naturalny, kiedy robisz to do kamery.” Tłumaczenie cytatu podkreśla intencję twórców i ich nastawienie do zabawy formą narracyjną.
To narracyjne urządzenie – wywiady skierowane bezpośrednio do „kamery” – ma być wykorzystywane w grze nie tylko w teasujących zwiastunach, ale w samej rozgrywce. Autorzy tłumaczą, że dzięki temu mogą wprowadzać humor i cechy postaci bez potrzeby długich sekwencji dialogowych. Taka technika ma też pomóc w odświeżeniu serii, która po latach przerwy wraca jako reboot przygotowywany przez Playground Games.
Zmiana ta jest kolejnym sygnałem, że twórcy Fable starają się połączyć klasyczny charakter brytyjskiego humoru z nowoczesnymi metodami opowiadania historii. Seria znana z ironicznego tonu i barwnych postaci zyskuje tym samym nowy sposób, by jeszcze mocniej angażować graczy.
Źródło: IGN
