REKLAMA

„The Legend of Zelda” po kinach trafi wyłącznie na Netflix

Kamil Wandzel

Opublikowano: 19 stycznia 2026

Spis treści

Nadchodzący film The Legend of Zelda, oparty na kultowej serii gier Nintendo, trafi na platformę Netflix po zakończeniu kinowej dystrybucji i okresie sprzedaży fizycznej oraz cyfrowej. To wynik nowej, globalnej umowy licencyjnej pomiędzy serwisem streamingowym a Sony Pictures Entertainment obejmującej wiele dużych produkcji fabularnych.

Film na wyłączność

Film ma swoją premierę w kinach 7 maja 2027 roku i będzie jednym z pierwszych dużych tytułów objętych tym porozumieniem. Po zakończeniu wyświetlania w kinach oraz po udostępnieniu na nośnikach takich jak Blu-ray czy cyfrowych platformach do kupna lub wypożyczenia, The Legend of Zelda zostanie udostępniony wyłącznie na Netflix.

To globalne rozszerzenie umowy typu „Pay-1” oznacza, że serwis streamingowy stanie się głównym domem dla wybranych filmów Sony po ich kinowej karierze na całym świecie. Dotychczas podobne prawa obowiązywały w wybranych regionach, takich jak Stany Zjednoczone czy Niemcy, ale teraz oferta ta ma objąć Netflixa globalnie — choć pełna dostępność w poszczególnych krajach może się różnić do 2029 roku, gdy zakończy się proces wygaszania wcześniejszych umów licencyjnych.

REKLAMA

W produkcji występują Benjamin Evan Ainsworth jako Link oraz Bo Bragason jako księżniczka Zelda, a działania filmowe rozpoczęły się w 2025 roku. Reżyseruje Wes Ball, znany m.in. z prac nad Kingdom of the Planet of the Apes, a scenariusz napisał Derek Connolly. Za projekt odpowiadają także producenci związani z Nintendo i Sony.

Umowa Netflixa z Sony obejmuje również inne znaczące tytuły, co potwierdza, że współpraca ta ma strategiczny wymiar dla przyszłości dystrybucji filmów. „Nasze członkowie na całym świecie kochają filmy i dawanie im wyłącznego dostępu do ukochanych filmów Sony dodaje ogromnej wartości ich subskrypcjom” — powiedziała Lauren Smith, wiceprezes ds. licencjonowania i strategii programowej w Netflixie, podkreślając znaczenie takiego partnerstwa.

Dla fanów Zeldy oznacza to, że choć adaptacja pojawi się najpierw na dużym ekranie, to po kinowej premierze będą mogli ją wygodnie obejrzeć w domu — bez konieczności przechodzenia na inne platformy.

Źródło IGN

Kamil Wandzel

Jako dziecko jadłem kamienie stąd moja miłość do krasnoludów, patrząc na żelazny tron, czekam na powrót króla, a wyglądając za okno, odruchowo rzucam na percepcję. To cały ja, lubię uciekać w światy pełne magii, czy to na kartach książek, czy za pomocą konsoli (mam zielone serce!) i robię to zawsze, kiedy mam wolną chwilę. A i pamiętajcie... KRASNOLUDEM SIĘ NIE RZUCA!

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Fallout Amazon Prime

Fallout sezon 2: kontrowersje wokół New Vegas

Fallout sezon 2: kontrowersje wokół New Vegas
terraria kay art

Terraria bije rekord graczy

Terraria bije rekord graczy
highguard kay art

„Kiedy stało się modne nienawidzić nowy tytuł?”

„Kiedy stało się modne nienawidzić nowy tytuł?”
Reigns The Witcher key art

Reigns: The Witcher zapowiedziane

Reigns: The Witcher zapowiedziane
Ubisoft key art logo

Ubisoft: były twórca odpiera teorie spiskowe o DEI

Ubisoft: były twórca odpiera teorie spiskowe o DEI
PlayStation 5 Sony

Sony może opóźnić PS6

Sony może opóźnić PS6