Robert Pattinson coraz śmielej mówi o „The Batman: Part II”. Aktor zdradził, że scenariusz przygotowany przez Matta Reevesa prowadzi Bruce’a Wayne’a w kierunku wyraźnie innym od tego, co widzieliśmy w filmie z 2022 roku. Szczegółów fabuły nadal nie ujawniono, ale Pattinson podkreśla, że różnicę widać już na materiałach nagrywanych podczas trwających zdjęć. Sequel ma więc zachować własną tożsamość zamiast jedynie powtarzać atmosferę pierwszej części.
Kontynuacja pójdzie w zupełnie nowym kierunku
„Matt napisał po prostu niesamowity scenariusz” – powiedział Pattinson. Aktor przyznał, że już stworzenie nowej interpretacji Batmana w pierwszym filmie było trudnym zadaniem, a tym razem Reeves zdecydował się pójść w jeszcze innym kierunku. Pattinson zdradził, że podczas oglądania nagranych scen zauważył wyraźną różnicę względem poprzedniej produkcji. Zmiany określił jako „dość radykalne” i pochwalił Warner Bros. oraz DC za wspieranie wizji reżysera.
Pattinson poszedł jeszcze dalej, określając nowe podejście jako „naprawdę radykalną reinterpretację Batmana”. Nie wyjaśnił jednak, co dokładnie ma na myśli. Nie wiadomo więc, czy chodzi o zmianę tonu, konstrukcji historii, czy zupełnie nowe podejście do jednego z ważnych elementów mitologii Mrocznego Rycerza. Aktor jest jednak przekonany, że właśnie Matt Reeves jest twórcą, któremu studio może pozwolić na tak odważne eksperymentowanie z bohaterem.
Produkcja „The Batman: Part II” jest już w toku. Zdjęcia realizowane są między innymi w Londynie i Glasgow, które ponownie wciela się w Gotham. Do Pattinsona wracają Colin Farrell jako Oz Cobb, Jeffrey Wright jako James Gordon oraz Andy Serkis jako Alfred Pennyworth. W obsadzie znaleźli się też nowi aktorzy, w tym Scarlett Johansson i Sebastian Stan. Matt Reeves ponownie odpowiada za reżyserię i współtworzy scenariusz.
Na efekty tej „radykalnej” zmiany trzeba będzie jeszcze długo poczekać. „The Batman: Part II” ma trafić do kin 18 lutego 2028 roku, niemal sześć lat po premierze pierwszego filmu. Pattinson zapewnia jednak, że materiał powstający na planie już teraz wygląda inaczej niż poprzednio. Jeśli jego słowa rzeczywiście oddają skalę pomysłów Reevesa, sequel może okazać się znacznie większym odejściem od pierwszej części, niż dotychczas przypuszczano.
Źródło: IGN
