REKLAMA

Devil May Cry — nowa anime Netfliksa zaskakuje!

Kamil Puzdrowski

Opublikowano: 3 kwietnia 2025

Devil May Cry Netflix key art
Spis treści

Netflix wypuścił właśnie Devil May Cry — długo oczekiwaną adaptację kultowej serii gier Capcomu. Za produkcję odpowiada Adi Shankar, znany z sukcesów takich jak Castlevania czy Captain Laserhawk: A Blood Dragon Remix. Czy anime spełniło oczekiwania fanów?

Devil May Cry w stylu Shankara

Serial nie jest wierną adaptacją którejkolwiek z części gry. Shankar w charakterystycznym stylu „remiksuje” motywy z całej serii, budując zupełnie nową historię. Znajdziemy tu znane postacie, potwory i demony, ale całość jest odświeżona i dopasowana do formatu anime. Akcja rozpoczyna się od ataku tajemniczego White Rabbit, który próbuje zdobyć legendarny Sword of Sparda — artefakt zdolny zburzyć granicę między światem ludzi a piekłem.

Dante i Lady — serce tej opowieści

W centrum wydarzeń ponownie znalazł się Dante (głos: Johnny Yong Bosch). Tym razem to postać balansująca między typowym dla siebie luzem a prawdziwą emocjonalną głębią. Towarzyszy mu Mary, znana jako Lady (Scout Taylor-Compton), która kieruje się żądzą zemsty na demonach. Relacja między bohaterami napędza historię i dodaje jej dramaturgii.

REKLAMA

Co ważne, twórcy nie bali się zmienić niektórych wątków znanych z gier. Pojawiają się tu także mniej znane elementy, jak postać White Rabbit zaczerpnięta z mangi Devil May Cry 3. Taki miks sprawia, że fani serii mogą być zaskoczeni — czasem pozytywnie, czasem nieco sceptycznie.

Emocje, nu-metal i spektakularna animacja

To jednak nie tylko akcja. Devil May Cry zaskakuje emocjonalnym podejściem do postaci. Dante nosi w sobie ból po stracie bliskich, co świetnie kontrastuje z jego cynicznym humorem. Anime nie boi się też nietypowych zabiegów — jeden z odcinków niemal pozbawiono dialogów, a zmiana stylu animacji nadaje mu wyjątkowego klimatu.

Na uwagę zasługuje również ścieżka dźwiękowa. Serial aż kipi od gitarowych riffów i nu-metalowych kawałków, w tym klasycznego Last Resort od Papa Roach. Całość dopełnia świetna animacja walk, gdzie każda scena jest dynamiczna i pełna energii.

Shankar znów to zrobił — fani zachwyceni

Choć niektórym może brakować wierności wobec gier, anime doskonale oddaje ducha Devil May Cry. To historia o walce, bólu i odkupieniu, podana w stylu idealnym dla tej marki. Dzięki unikalnej reżyserii, świetnym postaciom i widowiskowej akcji, Shankar i Netflix stworzyli kolejny hit.

Jeśli jesteście fanami Dantego i lubicie produkcje w klimacie Castlevanii, tej serii nie możecie przegapić.

Źródło: comicbook
Źródło grafiki: Netflix

Kamil Puzdrowski

Cześć, jestem Kamil. Czasami staram się coś mądrego napisać o grach.

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Afera wokół Schedule 1 – Movie Games S.A. oskarża o plagiat i nieuczciwą konkurencję

Afera wokół Schedule 1 – Movie Games S.A. oskarża o plagiat i nieuczciwą konkurencję

Marvel Rivals Sezon 2 – znamy szczegóły. Do walki dołączy przeciwnik Avengers!

Marvel Rivals Sezon 2 – znamy szczegóły. Do walki dołączy przeciwnik Avengers!
BAFTA Games Awards kay art

BAFTA ogłasza „Najbardziej wpływową grę wideo wszech czasów”

BAFTA ogłasza „Najbardziej wpływową grę wideo wszech czasów”
kay art „Fontanna młodości”

„Fontanna młodości” z nowym zwiastunem

„Fontanna młodości” z nowym zwiastunem
superman pierwsze wrażenia

Rzut oka na nowego Supermana

Rzut oka na nowego Supermana
Ubisoft key art logo

Inwestorzy Ubisoft domagają się renegocjacji umowy z Tencent

Inwestorzy Ubisoft domagają się renegocjacji umowy z Tencent