Czy magia naprawdę wystarczy, by zmienić świat? W Księdze 18 czarodziejki W.I.T.C.H. stają przed emocjami i wyzwaniami, które okazują się silniejsze niż zaklęcia.
Witajcie w kolejnej części przygód nieustraszonych W.I.T.C.H!
To już osiemnasty tom przygód naszych uroczych wojowniczek. Myślałam, że za tom bądź dwa się z nimi pożegnamy, ale wg Kaczej Agencji Informacyjnej seria zamknie się w ok. 22 tomach, o ile nie zostaną wydane dodatkowe albumy z komiksami!
Wydanie jak zawsze czaruje piękną twardą oprawą, tym razem w fioletowo błękitnej stylistyce. Na okładce prezentuje się Irma w stylizacji mocno osadzonej w latach 2000. W środku na 296 stronach znajdziemy epizody od 106 do 111 włącznie, które pierwotnie zostały wydane w numerach 190-192, 194-195 i 207, opublikowanych w Polsce pomiędzy styczniem 2011, a majem 2012 roku.
Za koncepcję fabuły i scenariusz odpowiadają Augusto Machetto, Teresa Radice, Alessandro Ferrari oraz Bruno Enna. Autorami rysunków są Giada Persissinotto, Daniela Vetro, Lucio Leoni, Alberto Zanon, Federica Salfo, Antonella Dalena i Manuela Razzi. Przekładam z języka włoskiego zajęła się niezawodna Joanna Szabunio. Polskie tłumaczenie jest fenomenalne i oddaje dowcip, który ceniłam w Czarodziejkach jako dziecko.

Różnorodna tematyka komiksów w numerze
W księdze osiemnastej znajdziemy Czas Wolny z W.I.T.C.H oraz Wszystko o We!, a także 6 komików: Zodiak, To Przeznaczenie!, Serce ojca, Na ratunek, Magiczne Mamy oraz Gra zespołowa. Czas wolny… to kontynuacja serii, tym razem spędzimy popołudnie z Cornelią i Hay Lin, dowiemy się więcej o ich rutynach oraz hobby. Następnie na stronie poświęconej We dostaniemy odpowiedź na pytania nurtujące czytelników oraz ciekawostki o tym nietypowym stworku. W dwóch pierwszych komiksach otrzymujemy historię Nihili – potężnej królowej ciemności. Od czasów starożytnego Egiptu Nihilia posiada moc kontroli wszystkich ludzi poprzez przypisane do nich znaki zodiaku. By ją aktywować musi posiąść wszystkie znaki na raz. Bohaterki muszą stawić jej czoła by w Heatherfield mógł znowu zapanować spokój. Będzie trochę akcji, niestety jak to w serii bywa nie otrzymamy zbyt wielu informacji na temat złoczyńcy i jego przeszłości. Ucieszyła mnie obecność babci Hay-Lin, która będzie miała duży udział w całej misji.
W epizodach Serce Ojca i Magiczne Mamy twórcy stworzyli ciepłe opowieści portretujące relacje dziewczyn z ich rodzicami, jest tu sporo okazji do uśmiechu i wzruszeń. Można zaobserwować swoje ulubienice przede wszystkim w roli córek.
W Na ratunek czarodziejki zachęcają czytelników do ekologicznej postawi i dbania o planetę. Pokazują sposoby którymi można zrobić coś dobrego dla naszej Ziemi. Mnie osobiście najbardziej do gustu w tym numerze przypadła część Gra Zespołowa. Will z dziewczynami biorą udział w turnieju piłki nożnej. Ich trenerem zostaje tata Irmy, prawdziwy pasjonat wspomnianej dyscypliny, podchodzący do sprawy wyjątkowo osobiście. Kiedy w drużynie brakuje dodatkowych sił niespodziewanie pojawia się Runiczny. Początkowo pomiędzy nim, a Will iskrzy, wojowniczka obawia się, że jego intencje nie są czyste i mogą być częścią większego, wrogiego planu. Wydarzenia toczą się bardzo dynamicznie, rozgrywane mecze są tłem dla osobistych ambicji i emocji bohaterów. Mam nadzieję, że w kolejnych wątkach dostaniemy kontynuację przygód Runicznego bo koniec historii był zaskakujący. Muszę wiedzieć jak potoczy się relacja Matta i Will (to jeden z moich ulubionych wątków!).

Podsumowanie
Księga 18 to zróżnicowany i emocjonalny tom, który łączy klasyczną przygodę z codziennością bohaterek. Obok dynamicznych starć z nowym zagrożeniem dostajemy kameralne historie o rodzinie, relacjach i odpowiedzialności za świat. Szczególnie wyróżnia się Gra zespołowa, która wnosi świeżą energię i intrygujący wątek Runicznego. To tom, który nie tylko rozwija uniwersum W.I.T.C.H., ale też przypomina, że największe zmiany zaczynają się od decyzji, a nie zaklęć.
Sprawdź też:

