Serial Biały Lotos powróci z czwartym sezonem, jednak nie zabrzmi już tak jak wcześniej. HBO potwierdziło, że produkcja straci jednego z najważniejszych członków zespołu — kompozytora Cristóbala Tapię de Veer, twórcę kultowych motywów muzycznych.
Biały Lotos – sezon 4 oficjalnie zapowiedziany
Tuż przed finałem trzeciego sezonu HBO potwierdziło powstanie kolejnej odsłony serialu. Twórca, Mike White, już pracuje nad nową historią, która jak zwykle zabierze widzów do nowego kurortu i przedstawi zupełnie nową obsadę. Nie wyklucza się jednak powrotu pojedynczych postaci — wśród fanów najczęściej padają typy na Belindę graną przez Natashę Rothwell.
Twórca serialu Mike White wielokrotnie wspominał o chęci zrealizowania sezonu w Australii. Egzotyczne plaże, niebezpieczna przyroda i australijski klimat mogłyby wnieść świeżość do znanej formuły. Coraz częściej mówi się też o powrocie do Europy, a wśród spekulacji pojawia się Paryż czy nawet kurort narciarski.
Kiedy premiera sezonu 4?
Jeśli produkcja pójdzie zgodnie z harmonogramem, premiera może nastąpić najwcześniej w 2026 roku. Jednak patrząc na przerwy między poprzednimi sezonami, bardziej realny termin to nawet koniec 2027 roku.
Czekamy na więcej szczegółów, które Mike White zapewne ujawni w najbliższych miesiącach.
Koniec współpracy po trzech sezonach i trzech Emmy
Cristóbal Tapia de Veer, autor nagrodzonych Emmy motywów przewodnich, nie wróci w czwartym sezonie. Jak sam ujawnił w rozmowie z The New York Times, powodem były „twórcze różnice” z Mike’em Whitem. „To było jak w rockowym zespole — gitarzysta i wokalista kompletnie się nie rozumieją”, skomentował muzyk.
Co więcej, kompozytor przyznał, że o swojej decyzji nie poinformował bezpośrednio White’a, tylko resztę ekipy montażowej, co później dotarło do reżysera z opóźnieniem.
Spór o wizję muzyczną serialu
Tapia de Veer wielokrotnie ścierał się z White’em w kwestiach artystycznych. Reżyser miał inny pomysł na motyw przewodni do pierwszego sezonu.
Dodatkowo, w sezonie trzecim nie zgodził się na wydanie wydłużonej wersji utworu z charakterystycznymi „ooh-loo-loo-loos”.
Kompozytor ostatecznie wrzucił utwór na swoje prywatne konto YouTube. „Może to było nieprofesjonalne, ale muzyka dała nam trzy Emmy i uwielbienie fanów”, skomentował.
Fani wściekli i zawiedzeni
Reakcje widzów w sieci nie pozostawiają wątpliwości. „Muzyka z Biały Lotos to ikona. Przegraliśmy”, napisał jeden z użytkowników X. „Nie ma opcji, nie wierzę. Przecież robili same bangery”, dodał kolejny. Część fanów sugeruje nawet, że bez Cristóbala serial straci swoją duszę.
Co dalej z „The White Lotus”?
Na razie HBO nie zdradziło, kto zastąpi Tapię de Veer w pracy nad czwartym sezonem. Wkrótce poznamy także szczegóły fabularne i obsadę. Pewne jest jednak, że bez rozpoznawalnej muzyki serial czeka spora zmiana klimatu.
Źródło: The New York Times,
Źródło grafiki: MAX