Produkcja „The Batman: Part II” została tymczasowo wstrzymana. Powodem jest decyzja Matta Reevesa o odejściu na pewien czas od pracy nad filmem w związku ze sprawą rodzinną. Warner Bros. i DC Studios potwierdziły przerwę w oficjalnym komunikacie. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa nieobecność reżysera ani kiedy dokładnie ekipa wróci na plan.
Matt Reeves odchodzi na pewien czas z powodów osobistych
„Produkcja The Batman Part II została tymczasowo wstrzymana, podczas gdy Matt Reeves skupia się na sprawie rodzinnej. Matt ma pełne wsparcie DC Studios i nie możemy się doczekać, aż wkrótce będziemy mogli kontynuować tę podróż” – przekazał przedstawiciel studia. Firmy nie ujawniły żadnych dodatkowych informacji dotyczących sytuacji prywatnej reżysera. Nie ma również sugestii, że Reeves miałby całkowicie zrezygnować z projektu.
Przerwa pojawia się w kolejnym trudnym momencie długiej produkcji sequela. „The Batman: Part II” początkowo miał zadebiutować w październiku 2026 roku. Premierę następnie przeniesiono na październik 2027, a w lipcu ustalono kolejną datę – 18 lutego 2028 roku. Mimo obecnego wstrzymania zdjęć Warner Bros. nie poinformował o następnym opóźnieniu. Na ten moment termin z lutego 2028 roku pozostaje więc aktualny.
Robert Pattinson ponownie wcieli się w Bruce’a Wayne’a. W filmie powrócą także Colin Farrell jako Oz Cobb, Jeffrey Wright jako James Gordon oraz Andy Serkis w roli Alfreda. Do obsady dołączyli między innymi Scarlett Johansson i Sebastian Stan. Szczegóły fabuły nadal są pilnie strzeżone, choć sam Pattinson niedawno zapowiadał, że kontynuacja będzie „prawdziwym skrętem w lewo” względem pierwszej części i zaoferuje kolejne, odmienne spojrzenie na Batmana.
Najważniejszą informacją pozostaje więc charakter obecnej przerwy. Studio mówi wyłącznie o czasowym zatrzymaniu produkcji i deklaruje pełne wsparcie dla Reevesa. Dopiero długość jego nieobecności pokaże, czy sytuacja wpłynie na harmonogram. „The Batman: Part II” nadal ma trafić do kin 18 lutego 2028 roku, niemal sześć lat po premierze pierwszego filmu.
Źródło: Deadline
