Decyzja Sony o zakończeniu produkcji fizycznych płyt z grami na PlayStation od stycznia 2028 roku może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje, niż początkowo zakładano. Według danych firmy analitycznej Circana, globalny rynek używanych gier wideo osiąga dziś wartość około 7,2 miliarda dolarów rocznie. Zdaniem ekspertów przejście PlayStation na wyłącznie cyfrową dystrybucję może doprowadzić do stopniowego zaniku całego segmentu sprzedaży z drugiej ręki.
Analitycy ostrzegają po decyzji Sony
Choć udział fizycznych wydań systematycznie maleje, rynek używanych gier wciąż pozostaje istotną częścią branży. Analitycy zwracają uwagę, że możliwość odsprzedaży ukończonych tytułów pozwala graczom odzyskać część wydanych pieniędzy i przeznaczyć je na kolejne zakupy. Korzystają na tym również sklepy detaliczne, które od lat opierają znaczną część swojej działalności właśnie na handlu używanymi egzemplarzami. W świecie całkowicie cyfrowym taki model przestaje istnieć, ponieważ zakupione gry są przypisane do kont użytkowników i nie mogą zostać legalnie odsprzedane.
Jak podkreśla Mat Piscatella z Circany, rynek wtórny nie jest jedynie dodatkiem do sprzedaży nowych produkcji. „To około 7,2 miliarda dolarów globalnego biznesu” – wskazuje analityk, odnosząc się do skali obrotów generowanych przez używane gry. W praktyce oznacza to, że zniknięcie fizycznych nośników nie uderzy wyłącznie w kolekcjonerów. Zmiana może odczuć cały ekosystem obejmujący sprzedawców, komisy oraz graczy, którzy regularnie kupują i sprzedają używane tytuły. W efekcie jedynym źródłem nowych gier stanie się cyfrowa dystrybucja prowadzona przez właścicieli platform.
Sony uzasadnia swoją decyzję zmianą preferencji konsumentów i rosnącą popularnością cyfrowych zakupów. Dane firmy pokazują, że sprzedaż gier w wersji cyfrowej od kilku lat wyraźnie przewyższa fizyczne wydania. Analitycy nie mają jednak wątpliwości, że za zmianą stoją także względy finansowe. Sprzedaż cyfrowa zapewnia wyższe marże, pełną kontrolę nad cenami oraz eliminuje rynek wtórny, z którego producent nie czerpie żadnych dodatkowych przychodów. Jak ocenia dr Serkan Toto z Kantan Games, „sprzedaż cyfrowa jest po prostu zbyt dochodowa”. Ekspert uważa również, że mimo protestów graczy Sony nie wycofa się z podjętej decyzji.
Według komentatorów skutki tej zmiany mogą wykraczać daleko poza samą markę PlayStation. Jeśli cyfrowy model okaże się sukcesem biznesowym, podobną drogą mogą podążyć również inni producenci konsol i wydawcy. Oznaczałoby to stopniowe znikanie rynku używanych gier, ograniczenie możliwości swobodnej odsprzedaży zakupionych tytułów oraz jeszcze większą zależność graczy od cyfrowych sklepów i polityki cenowej właścicieli platform. To właśnie dlatego decyzja Sony jest postrzegana nie tylko jako koniec ery płyt na PlayStation, ale także jako potencjalny punkt zwrotny dla całego rynku gier wideo.
Źródło: CNBC
