Aktor Daniel Radcliffe, znany na całym świecie z roli Harry’ego Pottera, ujawnił, że świadomie opóźnia ujawnienie swojemu dwuletniemu synowi faktu, że kiedyś wcielał się w jednego z najsłynniejszych bohaterów kina. Radcliffe powiedział w wywiadzie, że na razie jego dziecko nie wie jeszcze, kim był w filmach, i on chce, żeby jak najdłużej widziało w nim jedynie ojca.
Tylko i aż ojcem
Aktor przytoczył anegdotę, „Ktoś niedawno dał mi DVD do podpisania, więc leżało na naszym kuchennym stole przez kilka dni. W pewnym momencie stał obok niego, a ja zapytałem : »Kto to jest?« – i sprawdziłem, czy rozpoznaje mnie na okładce, syn nie rozpoznał młodego mnie” co aktor uznał za dobrą rzecz. Jak podkreślił: „Tak długo, jak tylko mogę być po prostu jego tatą i nie będzie mnie znał jako kogokolwiek innego, będę tak robił.”
Radcliffe, który został ojcem w kwietniu 2023 roku i którego syn nie zna jeszcze jego filmowej kariery, mówi, że nie planuje aktywnie zachęcać dziecka do sięgania po książki czy filmy o Harrym Potterze – woli pozostawić to jego naturalnemu zainteresowaniu. Dodał, że jeśli maluch kiedyś sam zapragnie je poznać, chętnie przeczyta mu książki, ale nie zamierza nikogo do tego namawiać. W takiej sytuacji wolałby raczej pokazać mu nową telewizyjną adaptację serii niż własne występy z przeszłości, by nie mieszać swojej obecności z początkiem fascynacji światem czarodziejów.
Decyzja aktora wynika z chęci zachowania prywatności i normalności rodzinnego życia, zanim syn zacznie rozumieć jego filmową tożsamość. Radcliffe, który przez lata zmagał się z rozpoznawalnością i sławą, chce uniknąć sytuacji, w której dziecko traktowałoby go przede wszystkim jako postać z ekranów. W ten sposób — jak tłumaczy — stara się chronić zarówno relację z synem, jak i rodzinny dom przed presją medialną.
Kariera Radcliffe’a po Harrym Potterze obejmuje różnorodne role filmowe i teatralne, ale to właśnie ojcostwo stało się dla niego teraz najważniejszym aspektem życia. Wielokrotnie podkreślał, że chce być obecny w życiu swojego dziecka i uczestniczyć w jego codziennych chwilach, zanim fama filmowa zacznie zajmować w tym miejscu jakąkolwiek przestrzeń.
Źródło: nytimes
