Nowa adaptacja Harry’ego Pottera przygotowywana przez HBO ma znacząco poszerzyć znany świat czarodziejów. Według informacji, nadchodzący serial nie będzie ograniczał się do perspektywy Harry’ego Pottera, tak jak to miało miejsce w książkach J.K. Rowling i w ośmiu filmach kinowych. Zamiast tego twórcy chcą pokazać życie i motywacje innych postaci, w tym rodziny Malfoyów, w ich własnym otoczeniu.
Adaptacja poszerzy perspektywę znaną z książek i filmów
Serial telewizyjny ma skorzystać z zalet formatu epizodycznego, by rozwijać wątki, które w oryginalnej serii zostały ujęte jedynie powierzchownie. Kluczową zmianą ma być uwzględnienie scen z życia prywatnego Draco Malfoya i jego rodziny — m.in. w posiadłości Malfoy Manor — które nie pojawiały się ani w książkach, ani w filmach. Takie podejście pozwoli widzom lepiej zrozumieć tło oraz osobowość tego kontrowersyjnego bohatera.
Według relacji młodego aktora Loxa Pratta, który wciela się w rolę Draco Malfoya, serial pokaże również nauczycieli w ich codziennym środowisku oraz innych bohaterów spoza najbliższego grona Harry’ego. „Zobaczycie Draco w domu”, mówił Pratt w rozmowie z 1883 Magazine, dodając, że w serii znajdą się „świetne sceny w domu, gdzie naprawdę zaczynasz rozumieć, jaki on jest”. Nowa adaptacja ma dawać widzowi pełniejszy wgląd w postacie, które dotąd bywały traktowane jednowymiarowo.
Zmiana perspektywy wynika z decyzji showrunnerów Franceski Gardiner i Marka Myloda, którzy podkreślają, że dzięki telewizyjnej strukturze mają więcej miejsca na rozwijanie fabuły i postaci. W odróżnieniu od książek, gdzie narracja niemal wyłącznie toczy się oczami głównego bohatera, serial ma pokazywać świat magii szerzej i pełniej.
Produkcja jest obecnie realizowana, a premiera planowana jest na 2027 rok. Nowy Harry Potter ma składać się z siedmiu sezonów, z których każdy odpowiada jednej z książek Rowling, co daje twórcom więcej czasu na wierne odtworzenie fabuły i dodanie wcześniej niepokazanych elementów.
Źródło: 1883magazine
