Twórcy serialu Stranger Things, bracia Matt i Ross Duffer, jednoznacznie wykluczyli powstanie sequelu, który „zajrzałby” w losy głównych bohaterów kilka lat po finale piątego sezonu. Decyzja ta padła w kontekście licznych spekulacji, że po zakończeniu historii Mike’a, Jedenastki i ich przyjaciół Netflix mógłby wrócić do dobrze znanej ekipy w formie nowej serii. Jednak zdaniem twórców takiego pomysłu nie da się sensownie zrealizować bez szkody dla artystycznej integralności całej opowieści.
To byłoby ordynarne wyciąganie pieniędzy
Bracia Duffer zaznaczyli, że zakończenie serialu, które pojawiło się w Stranger Things sezon 5, miało na celu zamknięcie głównej linii fabularnej i pozostawienie jej jako spójnej, kompletnej historii. Jak podkreślili, był to zawsze przede wszystkim coming-of-age, czyli opowieść o dorastaniu i dojrzewaniu bohaterów — i to właśnie ten wątek został doprowadzony do końca. Według nich powrót do tych postaci w roli dorosłych, np. w scenariuszu o ich „kryzysie wieku średniego”, nie miałby artystycznej wartości.
W rozmowach z mediami Matt Duffer zaznaczył: „Kiedy Mike zamyka drzwi piwnicy, to zamyka drzwi na swoją przeszłość i wchodzi w dorosłość. Nie wiem, jak taka historia miałaby wyglądać inaczej niż jak ordynarne wyciąganie pieniędzy” — sugerując, że sequel bez wyraźnej narracyjnej potrzeby byłby jedynie komercyjnym zabiegiem.
Choć pełnoprawny sequel został odrzucony, twórcy nie porzucają uniwersum Stranger Things. Netflix ogłosił już rozwój kilku projektów pobocznych. W planach jest m.in. animowana seria Stranger Things: Tales From ’85, osadzona pomiędzy wcześniejszymi sezonami i skierowana do fanów oryginalnej opowieści, a także nowy, aktorski spin-off, który ma przedstawiać zupełnie nowych bohaterów i inny mitologiczny wymiar świata znanego z Hawkins. Dufferowie podkreślają, że choć nie wracają do historii znanych postaci, to wciąż zależy im na opowiadaniu kolejnych historii „w duchu” Stranger Things.
Zapowiedź braku kontynuacji fabularnej głównej obsady to ważna wiadomość dla fanów popularnego serialu, który kończy swoją pięciosezonową emisję. Twórcy zamykają rozdział o Mike’u, Jedenastce i reszcie ekipy, pozostawiając świat Hawkins i jego zagrożenia zamknięty w narracyjnej klamrze finału. Jednak otwierają uniwersum na nowe opowieści, które mogą przyciągnąć zarówno starych, jak i nowych widzów.
Źródło: IGN
