MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Previous
Next

„Star Wars. Darth Vader: Prosto w ogień” – recenzja komiksu. Powrót na stare śmieci.

Darth Vader poznaje prawdę, jest ojcem młodego Skywalker’a. Mroczny lord próbuje skłonić syna do przejścia na ciemną stronę mocy, lecz Luke odrzuca jego propozycje. Sith wyrusza w podróż, aby zemścić się na wszystkich, którzy ukrywali przed nim jego dziecko. „Prosto w  ogień” to już drugi tom nowej serii komiksowej o Lordzie Vaderze, który ukazuje wydarzenia  rozgrywające się zaraz po piątym epizodzie „Imperium Kontratakuje”. Jak najnowsza historia o Vaderze sprawdza się bez znajomości poprzedniego albumu? Zapraszam do recenzji.

„Star Wars. Darth Vader: Prosto w ogień” – recenzja komiksu Powrót na stare śmieci.

Wspomnień czas

Komiks rozpoczyna się niczym filmowe epizody „Gwiezdnych Wojen” pojawiają się żółte napisy na czarnym tle, które tłumaczą aktualną sytuację w galaktyce, jak i pobieżnie streszczają wydarzenia ze „Star Wars. Darth Vader: Mroczne serce sithów”. Więc bez problemu można sięgnąć od razu po drugi tom.

Po napisach początkowych od razu zostajemy wrzuceni w sam środek akcji, w której widzimy starcie pomiędzy Imperatorem, a jego uczniem. Palpatine niezadowolony z buntu Darth Vadera szybko sprowadza go do parteru, niszcząc wszystkie jego mechaniczne kończyny i porzuca go na Mustafarze, chcąc dać mu w ten sposób nauczkę. Żeby nie było za łatwo, to za podopiecznym Imperatora w pogoń wyrusza łowca nagród. Fabuła tego albumu to idealne uzupełnienie filmowych części, gdyż komiks poszerza wątki zaprezentowane zarówno w  prequelach, sequelach jak oryginalnej trylogii.

Bolesne wspomnienia

Cała historia nabiera szczególnego wyrazu, gdy Vader, walcząc o swoje życie, doznaje retrospekcji z przeszłości, które poruszają w nim coś, czego on sam nie chciałby już nigdy czuć. To coś ostatecznie dokonuje w nim istotnej przemiany i kieruje go na drogę, której kulminacją jest szósty epizod „Powrót Jedi”. Nie jest to może jakoś mocno zaakcentowane w tej historii, ale widać, że to jest właśnie ich główny cel, aby ukazać głębię przemiany mrocznego lorda pomiędzy piątym a szóstym epizodem.

Wizualna uczta

Rysunki Rafaelle Ienco -wyglądają znakomicie i idealnie uzupełniają ciekawy scenariusz Grega Paka, który wyśmienicie dopasował detale emocjonalnego boju Sitha. Kadry są dobrze wykonane, odpowiednio podkreślają klimat. Zabiegiem wartym zaznaczenia są dwie różne palety kolorów przeznaczone dla retrospekcji i wydarzeń teraźniejszych.

Wydawać by się mogło, że o Vaderze wiemy już wszystko. Postać pojawiała się w niezliczonej ilości komiksów, filmów, seriali czy gier. Jednak żaden z tych tekstów kultury nie nadał naszemu bohaterowi takiej głębi, jak to robi „Prosto w ogień”. Dla fanów tego mrocznego charakteru jest to pozycja obowiązkowa, jak i zapewne poprzedni tom z serii. Komiks idealnie uzupełnia wydarzenia pomiędzy dwoma filmami, dzięki czemu możemy bardziej zrozumieć, na czym polegała przemiana złoczyńcy i co na nią wpłynęło.

Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępniam
Share on twitter
Udostępniam
Share on reddit
Udostępniam

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
UDOSTĘPNIJ