MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Previous
Next

Witamy na planecie Ziemia. "Plan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey” – recenzja gry

Z grami na telefon jest jak z Disco Polo… nikt nie gra, ale wszyscy znają i na telefonie mają. W końcu kto z nas nie spędzał kiedyś godzin na wystrzeliwaniu ptaków z procy czy przecinaniu owoców. Może jednak warto przekonać się, że teraz tytuły mobilne to nie tylko strzelanie i przecinanie, ale również ciekawa fabuła?

Witamy na planecie Ziemia. “Plan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey” – recenzja gry

Screen z gryPlan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey (PC)

Mobilna przyszłość?

Przez ostatnie lata produkcje mobilne stały się niezwykle popularne, co prawda głównie w Azji, ale i na nasze poletko kiedyś przyjdzie pora. Coraz to więksi gracze pokroju Square Enix, czy Rockstar przerabiają swoje tytułu tak, aby można było je odpalić na każdym nowszym smartfonie. Zatem czy przyszłość świata gamingu rysuje się w telefonie? Może tak… ale to jest temat na inny, o wiele dłuższy artykuł.

Dzisiaj po prostu zajmijmy się grą Plan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey, czyli najnowszym dziełem od studia Robot Pumpkin Games, z którym możemy zapoznać się za pośrednictwem komputera lub telefonu z IOS albo Androidem.

Screen z gryPlan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey (PC)

Witamy na planecie Ziemia

W Plan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey wcielamy się w wykreowanego przez nas na samym początku gry kosmitę, którego statek ulegając awarii, rozbija się na planecie Ziemia, a konkretnie w Bawarii, czyli niemieckiej krainie szorstkimi akcentami i piwem płynącej. Naszym głównym zadaniem jest w owym świecie przetrwać, ale i trochę namieszać… chociaż tak naprawdę to już zależy w pełni od nas, ponieważ w tym tytule dostajemy od twórców pełną wolność wyboru. Na przestrzeni całej gry, możemy grać dobrego albo złego ufoludka, ale pod przykrywką oczywiście i to nie byle jaką, bo na przykład kocią! O co dokładnie chodzi? O tym musicie przekonać się sami. Ja jedynie zdradzę Wam jeden mały sekret… nie pozwólcie się zdemaskować!

Screen z gryPlan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey (PC)

Gadaj aż padniesz

Jeżeli poprzedni akapit sprawił, że zainteresowaliście się, to super… Jednak tak kolorowo cała rozgrywka wygląda tylko, kiedy się o niej opowiada. Niestety Plan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey, to nic więcej jak przegadany scenariusz, na który mamy wpływ. Oczywiście, jest on ciekawy, przyjemny itd. Niemniej jeżeli przez kilkanaście minut wpatrywania się w telefon jedynymi zadaniami, jakie musimy wykonywać,  jest podejmowanie wyboru co jakiś czas i czytanie ogromnych ilości tekstu, który jest opisem tego, co teoretycznie się właśnie dzieje na ekranie (w praktyce jedyne co widzimy to kiwających się na lewo i prawo bohaterów w przeróżnych sceneriach), to można po prostu szybko się tym wszystkim znudzić i wrócić do wystrzeliwania ptaków z procy.

Nie jest tak, że byłbym zwolennikiem takiej zmiany. Bo ja akurat, czego nie zobaczę, to sobie wyobrażę. Jednak mam też pełną świadomość, że lata 90. już dawno za nami, więc nawet od małych producentów gier możemy oczekiwać trochę więcej niż malowanych postaci w jednostajnym ruchu.

Screen z gryPlan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey (PC)

Ciekawość to pierwszy stopień do zadowolenia

Jeżeli znacie już trochę moje recenzje (a jak nie to zapraszam link) to wiecie, że w każdej grze wideo staram się znaleźć to, co najlepsze i tym razem nie będzie inaczej. Mimo że Plan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey, może się wydawać trochę nudnawą produkcją, to należy wziąć pod uwagę, że w sumie ona ma chyba taka być. W końcu to nie jest po prostu storytellingowa przygodówka tekstowa, która działa trochę tak jak interaktywna książka z obrazkami.

Dlatego też przyznam, że scenariuszowo Robot Pumpkin Games poradzili sobie świetnie. Historia jest ciekawa i wciągająca, bohaterowie są przerysowani i zabawni. Czego chcieć więcej? Chcieć można wiele, ale mi to, co dostałem, wystarczyło na tyle, aby w Bawarii trochę czasu spędzić. Chociaż przyznam też, że mi szkoda tak ciekawego scenariusza na tego typu produkcję… oczami wyobraźni widzę, jak pięknie wyglądałoby to w półotwartym świecie 3D.

Screen z gryPlan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey (PC)

Nie dla każdego

Jeżeli lubicie gry, w których po prostu dużo czytacie, to Plan B from Outer Space: A Bavarian Odyssey jest produkcją idealną dla was, bo tam możecie pochłaniać litery i to z ogromną przyjemnością. Jednak jeżeli tego typu tytuły was nie interesują, to niestety w produkcji od Robot Pumpkin Games nie znajdziecie dla siebie nic ciekawego.

Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępniam
Share on twitter
Udostępniam
Share on reddit
Udostępniam

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
UDOSTĘPNIJ