Poprzedni
Następny

AOC Q27G2U – recenzja monitora. Powrót do przyszłości.

Biurko jest. Krzesło jest. Konsola PlayStation 5 jest. Brakowało mi tylko dobrej jakości ekranu, abym mógł w trakcie rozgrywki odkleić się od kanapy. Dzięki uprzejmości firmy AOC stało się do możliwe. Otrzymałem do przetestowania jeden z produktów marki dedykowanych dla graczy – konkretnie monitor AOC Q27G2U. Czy teraz wkroczyłem na wyższy poziom i stałem się prawdziwym graczem?

Zwykle każdemu graczowi monitor kojarzy się z komputerem stacjonarnym, ewentualnie opcjonalnym rozwiązaniem przy laptopie, gdy przekątna 15 cali wbudowanego ekranu nie jest wystarczająca. Tym bardziej, że po zakupie telewizora z 4K HDR i innymi bajerami sądziłem, że już więcej mi nie trzeba. Przyznam, że trochę się pomyliłem. Uświadomiłem to sobie w dniu, kiedy pierwszy raz podłączyłem konsolę PlayStation 5 do monitora AOC Q27G2U. Przeniosłem się do przeszłości, kiedy to wieczorne „granie na PC” było pewnego rodzaju rytuałem. Możecie uznać, że jestem sentymentalną osobą. Jednak naprawdę, po zajęciu miejsca przy moim nowym, czasowym stanowisku gracza, poczułem się jakoś tak… inaczej, a sama rozgrywka już od pierwszych minut zaczęła mi sprawiać dziwną radość i satysfakcję – większe niż zazwyczaj.

27 cali, a robi wrażenieeee

Potwór to nie jest, bo 27 cali to nie dużo. Jednak jakość robi swoje, chociaż fani bardziej wyszukanego plastiku mogą tutaj kręcić nosem. AOC nie próbuje tutaj wymyślnych materiałów i przy pierwszym kontakcie czuć, że jest to typowy plastik. Jednakże wykonanie jest tutaj na bardzo wysokim poziomie i w tej materii nie mam się do czego przyczepić. Niestety fani wszelkich światełek będą tutaj niepocieszeni, bo ów monitor niestety ich nie posiada. Muszę także przyznać, że przesiadka z telewizora 65’ na monitor o wielkości 27’ z początku wydał mi się totalną abstrakcją. Finalnie okazało się to świetnym rozwiązaniem – szczególnie dla moich oczu, które podczas rozrywki po prostu mniej się męczyły – mimo że były o wiele bliżej ekranu.

Dodatkowo zaznaczę, że monitor z trzech stron jest bezramkowy. Jego dolna część ma z przodu obudówkę, która ukrywa pod spodem przyciski z menu – łatwo dostępne, ale ciężkie w użytku – szczególnie jeżeli ma się dość duże palce. Warto również zwrócić uwagę na możliwość dostosowania położenia ekranu do swoich potrzeb. Konkretnie mam na myśli regulację opartą na solidnej podstawie monitora. Niby nic, ale w sumie to dość często zmieniając pozycje na krześle, nie musiałem układać się pod ekran – bo to ekran mógł ułożyć się pode mnie. Zastosowana w tym modelu podstawka umożliwia pełną konfigurację i to nawet w pozycji pionowej. Pomimo wszelkich dziwnych ustawień jakie testowałem, zapewniała ona pełną stabilizację sprzętu, dzięki czemu nie musiałem się obawiać, że ten się wywróci. A kombinowałem naprawdę sporo!

Co mnie ogromnie ucieszyło to mnogość dostępnych portów – producent zapewnił tutaj dwa wejścia HDMI oraz aż 4 porty USB, które okazują się zbawieniem, gdy lubimy podświetlenia przy naszym stanowisku gamingowym. Zamiast zajmować cenne porty czy to przy konsoli czy PC, mamy tutaj eleganckie wpięcie. Do tego umieszczono je w tak mądry sposób, że spokojnie kable możemy zamaskować, aby nie psuły nam growego feng shui. Nie zabrakło także miejsca na DisplayPort oraz wejście na słuchawki.

Ostry i wyraźny

Będę z wami szczery: po kilku dniach rozgrywki w gry typu Fortnite, Call of Duty, Mount and Blade, czy God of War doszedłem do wniosku, że wyglądają i działają lepiej na monitorze AOC Q27G2U niż na moim telewizorze. Nic dziwnego, bo ledowa matryca VA zapewnia piękno kolorów i ich ostrość. Dodatkowo poszperałem i odkryłem, że to wszystko za sprawą rozdzielczości 2560 × 1440 pikseli Quad HD oraz częstotliwości odświeżania obrazu o wartości 144HZ. Już tłumaczę, o co dokładnie chodzi. Rozdzielczość 2560 × 1440 pikseli Quad HD zapewnia nam w trakcie rozgrywki wysokiej jakości obraz – z czym w 100% się zgadzam – gra God of War: Ragnarok wyglądała na ekranie obłędnie. Za to częstotliwości odświeżania obrazu o wartości 144HZ sprawia, że każda klatka w danej produkcji jest wyświetlana osobno – dzięki temu w trakcie rozgrywki niestraszne nam ścięcia, zerwania ekranu, czy rozmycie ruchu – z tym również się zgadzam – chyba nigdy nie byłem takim celnym strzelcem, grając w Call of Duty.

To nie koniec specjalnych rozwiązań dla graczy – AOC zastosował w swoim monitorze technologię AMD Free-Sync, która skutecznie wspiera wysiłki karty graficznej i synchronizuje częstotliwość odświeżania monitora z szybkością generowanych obrazów. Do tego dochodzi czas reakcji 1 ms i obsługa technologii FreeSync – oba te rozwiązania zapewniają płynny i piękny obraz, dzięki czemu w nawet najbardziej  intensywne produkcje gra się po prostu świetnie.  A co z możliwościami ustawień obrazu? Nie licząc standardowych opcji ręcznych ustawień kolorów i zapisania indywidualnego profilu, możemy skorzystać z gotowych profilu do gier FPS, wyścigów lub gier RTS  Klawiatura do ustawień AOC sprawia, że przełączanie między profilami i regulacja ustawień są szybkie i łatwe.

Do grania i pracy

Chcąc nie chcąc między graniem, a spaniem musiałem pracować. Do tego również wykorzystałem monitor AOC Q27G2U. Tutaj zaznaczę Wam jedynie, że sprzęt świetnie sprawdził się również podczas oglądaniu filmów, przeglądaniu TikToka, czy długich godzinach spędzonych w Wordzie. Kontrast, kolory oraz odświeżenie ekranu sprawia, że nadaje się on do każdej czynności czy to na konsoli, czy komputerze. Co jest ogromną zaletą to dwa wejścia HDMI, co ułatwia przełączanie się pomiędzy poszczególnymi sprzętami. Wejścia USB są także wygodnie umiejscowione, gdy potrzebujemy coś wrzucić z pendrive albo podłączyć dysk przenośny. 

Nie mam żadnych zastrzeżeń do tego sprzętu. Granie sprawiało mi ogrom przyjemności, przez to teraz zaczynam powoli rozglądać się za sprzętem, który zagości już w moim domu na stałe. Jeżeli lubicie mieć w swojej jaskini sprzęt wysokiej jakości, to śmiało polecam zaopatrzenie się w monitor AOC Q27G2U. To idealny budżetowy wybór do waszego stanowiska gamingowego, nawet jeśli jesteście konsolowcami. Można byłoby kręcić nosem, że nie mam tutaj rozdzielczości 4K czy bardziej wymyślnych ustawień kolorystycznych. Pomimo tego obiektywnie patrząc  AOC Q27G2U jest jednym z najlepszych monitorów w swoim przedziale cenowym i można go polecić z czystym sumieniem każdemu fanowi elektronicznej rozrywki.

Za przekazanie monitora do recenzji dziękujemy firmie AOC

Podziel się ze znajomymi:

Udostępniam
Udostępniam
Udostępniam

NAJNOWSZE WPISY

O NAS:

Chcesz być na bieżąco, a nawet wiedzieć więcej o grach, komiksach, serialach lub filmach? GraPodPada.pl jest miejscem, gdzie znajdziesz informacje tworzone przez pasjonatów dla… graczy, czytaczy i oglądaczy ! Reprezentujemy różne opinie, patrząc na popkulturę z wielu perspektyw! Dlatego codziennie spodziewaj się treści wysokiej jakości i odnajduj interesujące Cię recenzje i informacje. Grasz w to? GraPodPada.pl to miejsce dla Ciebie… to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected]