GRAPODPADA

MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Redakcyjne podsumowanie targów E3

Największa impreza growa E3 2021 dobiegła końca. Pomimo bogactwa zapowiedzi tegoroczne targi mogły przynieść niektórym graczom rozczarowanie – niewątpliwie wielkim ciosem było brak Sony. Japoński gigant zapewne szykuje własne show, podczas którego zaprezentowane zostaną tytuły zmierzające na konsolę PlayStation 5. Niemniej, znalazło się wiele nowości, na których widok zaświeciły się nam oczy.

Nasza redakcja postanowiła podzielić się swoimi typami. Na jakie gry czekamy najbardziej? Przekonajcie się sami! 

Tiny Tina’s Wonderlands:

W czasie ogrywania dodatku Tiny Tina’s Assault on Dragon Keep pomyślałam, że jest to idealny materiał na osobną grę. I proszę bardzo! Firma 2K Games oraz studio Gearbox Software zaprezentowali światu Tiny Tina’s Wonderlands, czyli spin-off serii Borderlands. Ma to być looter shooter osadzony w uniwersum fantasy. W grze przyjdzie nam się zmierzyć z wielkim smokiem, a przez całą rozgrywkę poprowadzi nas Tiny Tina. Ale uwaga! Będzie ona regularnie kłamać i wpływać na bieg wydarzeń – wedle jej widzimisię. Pojawi się też tęczowy jednorożec! Już się nie mogę doczekać, a sam zwiastun wygląda świetnie. Gra ma zadebiutować na początku 2022 – liczę na jakąś kolekcjonerkę! Agnieszka Michalska

Z racji mojej miłości do postaci Tiny Tiny i całej serii Borderlands, nie będę ukrywał, że na szerszą prezentację tego tytułu czekałem podczas tych targów najbardziej. NIestety pod tym kątem się zawiodłem, ponieważ to co zaprezentowało nam studio Gearbox odpowiedzialne za tą produkcję, skupiało się raczej na będącym w produkcji filmie aktorskim rozgrywającym się w uniwersum Borderlands aniżeli na tej grze. No nic – szkoda – trzeba czekać dalej. Michał Łazarów

A Plague Tale: Requiem

W 2019 roku A Plague Tale: Innocence okazało się wielkim zaskoczeniem. Produkcja Asobo Studio zebrała wysokie oceny i jeszcze długo o niej mówiono po premierze. I nic dziwnego, twórcy zaoferowali nam ciekawą i dojrzałą historię osadzoną w średniowieczu, gdzie brat z siostrą walczą o przetrwanie w kraju ogarniętym wojną i plagą. To aż się prosiło o kontynuację i tak też się stało! Już w 2022 roku Amicia i Hugo raz jeszcze będą musieli zawalczyć o życie, razem stawiając czoła wszelkim niebezpieczeństwom. Jedno jest pewne – na pewno złożę zamówienie przedpremierowe! – Agnieszka Michalska 

Klimatyczna muzyka, taki trochę średniowieczny budynek, jakieś wojskowe okrzyki i biegnący żołnierze. Widzę to i słyszę, i myślę – “Ooo w końcu coś dla mnie, taki klimat to ja lubię!”. Nagle kompletnie znikąd pojawiają się szczury, a ja dosłownie zaczynam krzyczeć z radości do ekranu komputera, ponieważ już wiem, że to musi być zapowiedź drugiej część A Plague Tale! Ależ ja się ucieszyłem i odetchnąłem z ulgą. Przyznam, że trochę się martwiłem o ten tytuł. Bałem się, że ze względu na brak spektakularnego sukcesu Focus Home Interactive zamknie drzwi przed Asobo Studio i nie podejmie się kontynuacji przygód Amicii i Hugo. Dzięki Bogu się pomyliłem, a Plague of Tale: Requiem trafi w nasze ręce w 2022 roku – ja już nie mogę się doczekać!! – Damian Daszek 

Guardians of the Galaxy

Dla mnie to chyba była największa niespodzianka tegorocznych targów E3, bo przyznam się, że nie słyszałem nic o tym tytule wcześniej, a po prezentacji okazało się, że niesamowicie potrzebuję go w moim życiu! Oczywiście, że mam pewne obawy w związku z lekkim fiasco tytułu Marvel’s Avengers, ale jednak staram się być dobrej myśli. Epika Star-Lorda w połączeniu z doskonałym zapowiedzianym przez twórców soundtrackiem, to może być prawdziwy przepis na sukces! – Michał Łazarów

Czy istnieje lepsze połączenie niż Marvel i gry wideo? Tak, Marvel i dopracowane gry wideo. Jeżeli mieliście styczność z poprzednią komiksową produkcją od Square Enix, czyli Marvel’s Avengers to zapewne wiecie, o co mi chodzi… Nie ma co ukrywać, mimo wielu fantastycznych elementów rozgrywki i naprawdę ciekawej fabuły, produkcja z Mścicielami w roli głównej jest daleka od ideału. Zatem dlaczego azjatyckie studio ponownie próbuje swoich sił i wydaje kolejną grę o komiksowych superbohaterach, ale tym razem tych kosmicznych? Bo może!

Moje serce rozpaliło się niczym pochodnia! Kompletnie nie oceniam Guardians of The Galaxy z perspektywy Avengersów, a co więcej po obejrzeniu dłuższego trailera wspomnianego tytułu dochodzę do wniosku, że Square Enix przygotowało dla nas zwariowaną przygodę, w której trakcie się pośmiejemy, podenerwujemy, a przede wszystkim będziemy się dobrze bawić. Nie będzie to zapewne ani gra roku, ani dziesięciolecia, a po jej ograniu nie przeżyjemy katharsis. Jednak chyba nie tego od niej oczekujemy, prawda? – Damian Daszek

S.T.A.L.K.E.R. 2 Heart of Chernobyl

Priviet, Stalker. Nie wiem jak Wy, ale jak w trylogię Stalkera przegrałem setki godzin. Chodki po artefakty, gitara, ognisko, konserwy, parszywa wódka. Śruba w dłoń, rzut, podnieść, sprawdzić detektor anomalii. Trzask licznika Geigera, zimno stali, broń w pogotowiu. Cisza, wszędobylska cisza… i wyłaniające się monstrum. Pijawka. Czujecie to? Ona nas wzywa. Ona pamięta. Jeżeli raz tam wszedłeś to i tak prędzej czy później wrócisz. To co, Stalker? Spokojnej Zony. I Tobie nie chorować. Czekam jak na mało który tytuł! – Damian Zalewski

Na nową część fani byli zmuszeni czekać aż dwanaście długich lat. Czy było warto? Oj zdecydowanie! GSC Game World zaprezentowało nam naprawdę godnego następcę kultowych już części. Zona pokazana w najnowszym zwiastunie wygląda naprawdę obłędnie, jak i same projekty postaci czy stworów zamieszkujących strefę wykluczenia. Klimat aż “wylewał się” z ekranu, a postawienie na rosyjski dubbing jeszcze bardziej to spotęgowało. Od czasu premiery Metro Exodus nie zapowiedziano tak świetnej gry w klimacie postapo, jak STALKER 2! – Jakub Judek 

Avatar: Frontiers of Pandora

W 2009 roku do kin trafił Avatar Jamesa Camerona, który stał się najbardziej dochodową produkcją wszech czasów. W tym samym czasie odbyła się premiera gry James Cameron’s Avatar: The Game, która pozwoliła nam poczuć klimat filmu. I może rozgrywka nie była zbyt odkrywcza, to jednak miło wspominam czas spędzony na Pandorze. Lata mijały, temat zupełnie się zatarł. Dopiero w 2017 roku pojawiła się zapowiedź kolejnej gry w tym uniwersum, ale bez żadnych większych konkretów. Aż tutaj nagle na prezentacji Ubisoft Forward francuski wydawca odpala na koniec prawdziwą petardę – Avatar: Frontiers of Pandora. Zaprezentowano pierwszy trailer, który od strony wizualnej robi wrażenie. Będzie to przygodowa gra akcji w konwencji FPP oferująca otwarty, żywy świat. Tym razem wyruszymy do nieznanych wcześniej zakątków księżyca planety Polifem. Czy jednak porwie nas sama historia? O tym przekonamy się w 2022 roku. – Agnieszka Michalska 

Ten tytuł to było chyba największe zaskoczenie konferencji Ubisoftu. Aczkolwiek szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Z jednej strony może być świetnie i wizualnie przełamywać kolejne granice jak robił to filmowy pierwowzór, ale z drugiej…. Przyznam się, że sam film (mimo że jest wizualnym arcydziełem) mi siadł “tak sobie” pachnąc nieco historią Pocahontas w kosmosie.

Niemniej jednak ten tytuł zasługuje na to, aby śledzić jego rozwój z niemałym zainteresowaniem i to zamierzam czynić! – Michał Łazarów

Jurassic World Evolution 2

Jurassic World Evolution było spełnieniem marzenia o grze osadzonej w uniwersum Jurassic Park. Czekałem na tę produkcję 15 długich lat (od czasu Jurassic Park: Operation Genesis). Czy mogłem wymarzyć sobie coś piękniejszego niż kontynuację? Otóż nie! W grze w końcu doczekamy się większej palety gadów morskich oraz latających (zapamiętajcie, że nie ma wodnych i latających dinozaurów), widać, że opuścimy wyspy i trafimy do bardziej “tradycyjnych” klimatów. Tyle że z bestiami, które tylko czekają na możliwość ucieczki. Do tego twórcy obiecują większe możliwości personalizacji naszego prehistorycznego zoo i po cichutku liczę, że będzie mu dość blisko do tego, co umożliwiało Planet Zoo. Gdyby jeszcze zapowiedzieli edycję kolekcjonerską… – Mateusz Zelek

Stranger of Paradise: Final Fantasy Origin

Nowy Final Fantasy? I to w dodatku Souls-like? Biorę!

Ten interesujący mix może naprawdę wypalić! Seria FF znana jest z kolorowych, baśniowych historii pełnych magii i zabawnych potworków. Teraz Square Enix nawiązało współpracę z Team Ninja (twórcy Nioh) i stworzyli dość ryzykowny eksperyment, zrywając z dotychczasowym schematem. Tym razem zajrzymy do brutalnego świata, który na pierwszy rzut oka przypomina mroczną wersję tego z pierwszej części Final Fantasy z 1987 roku! W dodatku w zwiastunie został nam przedstawiony Garland – postać doskonale znana z jedynki.

Czy jest to remake? Raczej nie. To rodzaj spin-offu, prawdopodobnie osadzonego w świecie pierwszej części. Nazwa sugeruje, że akcja może dziać się nawet przed historią opowiedzianą w FF1.

Seria Final Fantasy już jakiś czas temu odeszła od swoich flagowych walk turowych i w ostatnim czasie coraz bardziej stawiała na żywą akcję. Czy słusznie? To już osądźcie sami. Najnowszy Final będzie typu hack-and-slash, co wydaje się intrygującym rozwiązaniem.

Oprawa graficzna, niestety, nie prezentuje się jakoś okazale, ale mam nadzieję, że twórcy zrekompensują nam to w postaci świetnego gameplay’u. Zaniepokoiły mnie jednak dialogi – a właściwie ciągłe gadanie głównego bohatera, że musi zabić Chaosa. Mam nadzieję, że w finalnej wersji gry nieco zostanie to stonowane. Na zwiastunie pokazano wyłącznie brutalne walki i zastanawiam się, czy twórcy serii Final Fantasy nie odejdą od tworzenia wspaniałych historii na rzecz ciągłego mordobicia. Pozostaje nam więc czekać na więcej informacji. Jestem ciekawy, jak zmieni się seria sięgająca korzeniami do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. – Kamil Bastrzyk

Forza Horizon 5

Przed targami zastanawiałem się, którą Forze pokaże nam tym razem Microsoft. Jestem wielkim entuzjastą arkadowych ścigałek tej serii, więc wiadomość o tym, że FH5 wychodzi już tej jesieni napawa mnie ogromnym szczęściem. Tym bardziej, że przegrałem setki godzin w jej poprzedniczkę. 

Gameplay’owo zakładam, że dostaniemy jeszcze więcej wyścigów, większą mapę, więcej samochodów i bardziej zakręcone DLC. I właśnie dlatego to kupię! Właściwie to nawet nie muszę, bo gra od premiery wchodzi do Xbox Gamepass, a więc do zobaczenia w Meksyku! – Damian Woźniak

Life is Strange: True Colors

Z tegorocznego E3 najbardziej czekam na dwie produkcje, które wyda Square Enix. O pierwszej z nich wspominał już Damian, więc ja skupię się na tej drugiej. Life is Strange: True Colors to trzecia odsłona serii gier przygodowych, opierającej się na ciekawych mechanikach. Fabularnie są to zawsze mocne tytuły i właśnie tego oczekuję od najnowszej części, czyli dobrej zabawy z historią i odstresowania przed konsolą. – Darek Grzybowski

Tales of Arise

Nie wiem, czy też macie tak jak ja, że najlepiej gra mi się w tytuły, które przypominają gry, które już przeszłam. Jako że wciąż noszę w serduszku żałobę po Kingdom Hearts III, poszukuję jRPG’a idealnego (niestety na Xbox’a nie wyjdzie ani Final Fantasy VII Remastered ani Persona Royal), którego odpalę na cacuszku od Microsoftu. Kiedy zobaczyłam więc trailer Tales of Arise złożyłam natychmiast zamówienie na preorder. Urzekł mnie pięknie przedstawiony na wpół otwarty świat, motyw walki planet o zasoby, uroczy bohaterowie postawieni po obu stronach konfliktu. Czyż nie brzmi to jak szekspirowski dramat?  – Sonia Moćko

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
UDOSTĘPNIJ