MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Kroniki braterskiej niedoli. To wiem na pewno – recenzja miniserialu

Życie bliźniaków Birdsey zawsze było dalekie od wyznaczonych społecznie norm. Wyjątkowi byli od urodzenia – jako identyczni z wyglądu zawsze wyrastali ponad bure tło miasteczka Three Rivers w stanie Connecticut. Wychowując się pod surowymi rządami ojczyma i pod troskliwą opieką matki z czasem okazywali się zupełnie różni. Starszy o 6 minut Thomas od dzieciństwa cierpiał na stany lękowe utrudniające mu samodzielne życie, stąd, nawet gdy był już osobą dorosłą, wymagał doglądania przez swojego brata Dominicka. 1 października 1990 Thomas trafia do szpitala, gdy na terenie publicznej biblioteki odcina sobie prawą dłoń nożem myśliwskim. Od tego dramatycznego wydarzenia rozpoczyna się historia o ich życiu, wypełnionym beznadziejną walką z góry przesądzonym losem.

Jakkolwiek dramatycznie nie brzmiałaby ta charakterystyka, To wiem na pewno to miniserial niczym obraz malowany czarną farbą na czarnym tle. Stwierdzenie, że bohaterowie są przeciągani przez historię niczym przez błoto to co najmniej eufemizm. 3 lata przed feralnymi wydarzeniami z biblioteki umiera ich matka, zabierając do grobu tajemnicę o tożsamości ich biologicznego ojca. Jego namiastką był ojczym Ray, który jednak zdecydowanie wolał tresować bliźniaków za pomocą siły fizycznej. Wobec zastanych realiów to on jest jednak najbliższy rodzinie. Poza nim bracia nie mają nikogo, pozostali niemal wyłącznie zdani na siebie.

Kadr z serialu To Wiem Na Pewno

Obowiązek czy przeznaczenie?

Dominick, narrator opowieści, nosi na barkach co najmniej taki sam ciężar jak Thomas. Samodzielnie pracuje przy renowacji okolicznych domów, odmalowując fasady przegryzione upływającym czasem. Pojedynczo dojeżdża przerdzewiałą ciężarówką z niemal niewidocznymi danymi firmy i numerem telefonu. Kolejne sploty wydarzeń czy wyniki pochopnych decyzji co chwilę niszczą porządek rzeczywistości, który bezskutecznie próbuje zbudować niezależnie od brata. Proces rozłączania tego zespojonego przeznaczeniem duetu oddają liczne retrospekcje, od lat dziecięcych po czas studiów. Niezależnie od wszelakich przeciwności, Dominick wyjątkowo stara się zapewnić jak najlepsze warunki bytowe dla Thomasa. Jego determinacja zakorzeniona została znacznie głębiej niż w obowiązku wobec rodziny. Przepełnia je bezwarunkowe oddanie, walka z każdą instytucją i reprezentującym je człowiekiem, chęć wręcz przenoszenia gór. To braterstwo krwi podszyte wyrazem najszerszej miłości czy splot życiorysów definiowany nie przez podobne DNA, ale przez wykraczające ponad możliwość poznania przeznaczenie?

Kadr z serialu To Wiem Na Pewno

Hulków dwóch

Funkcja tego przeznaczenia to nadrzędna relacja determinująca odbiór postaci bliźniaków i całej historii ich życia. Thomas szuka sensu egzystencji w Bogu – mimo swojej choroby zdaje się odnajdywać porządek właśnie w istocie wyższej. Dominick biernie poddaje się losowi, który nierozłącznie wiąże jego i brata. Podkreśla to też zabieg spoza świata przedstawionego – obie postaci odgrywane są przez Marka Ruffalo, laureata Złotego Globu i Grammy za te role. Poza różnicami w wyglądzie czy w ruchach każdego z bliźniaków odtwórca roli Hulka odpowiada za wiele subtelności w obu postaciach. Aktor miesza nieme rozczarowanie i ból z fizycznym wyrazem implozji emocji, podobnie jak członek Avengers niszcząc wszystko na swojej drodze. Skrajnie daleko tu do fizycznych zniszczeń powstałych wskutek walk z armiami najeźdźców, ale emocjonalne pogorzelisko dorównuje wielkością temu z Sokovii.

Kadr z serialu To Wiem Na Pewno

Jak w poprzednich filmach twórcy serialu Dereka Cianfrance’a – reżysera Blue Valentine i Drugiego oblicza, historia pozostaje niezwykle intymnym przeżyciem, nie rozrasta się do rozmiarów tragedii wpływającej na losy całego świata. Introspektywność i potrzeba rozliczenia z przeszłością tonalnie koresponduje choćby z Manchester by the Sea Kennetha Lonergana. Odbiór takich ckliwych historii jest w stanie przekroczyć potocznie rozumianą kategorię realizmu. To wiem na pewno wychodzi, może właśnie dzięki tak skrajnemu przytłoczeniu, z tych ram, stając się miniserialem wychodzącym poza ramy sześciogodzinnej opowieści. Intensywność, głębia i wręcz namacalność zapętlonego cyklu porażek Dominicka i Thomasa działa jak doświadczenie skrajnie immersyjne. Na podstawowym poziomie odbioru uruchamia wszelkie pokłady współczucia, jakie można mieć wobec drugiej istoty żywej.

Miejsce akcji, USA – kraj wybiórczego przywileju, ale i spełnionych marzeń to także bohater To wiem na pewno. Rozliczenie z fundacyjnym mitem, podróż przez lata dobrobytu do kolejnej wywołanej wojny jak w zwierciadle odbija perypetie swoich budowniczych. Matki i ojcowie sukcesu otrzymują pośrednio prawo do opowiedzenia własnych historii, mimo dystansu w czasie. Ich opowieści nie przedawniają się, bo ponad bycie świadectwem historycznym są zapisem fragmentu ich wypełnionego bólem życia. Czy jest coś bardziej ludzkiego niż takie świadectwo? Miniserial Cianfrance’a to odpowiedź na zapotrzebowanie otaczania się właśnie takimi świadectwami, być może spreparowanych na potrzeby dramaturgii, ale nadal wypełnionych nie zawsze nobilitującą żywotnością.

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
UDOSTĘPNIJ