REKLAMA

House Flipper Remastered Collection – pierwsze wrażenia z dema PC. Jednoosobowa ekipa remontowa.

Sonia Moćko

Opublikowano: 12 marca 2026

Spis treści

Mam wrażenie, że obecnie żyjemy w epoce remasterów. Jakie było moje zdziwienie, gdy ten trend pojawił się również w światku symulatorów za sprawą odświeżenia jednego z najbardziej popularnej i uwielbianej przez graczy serii stworzonej przez Frozen Way. Moje pierwsze wrażenia z dema House Flipper Remastered Collection są dość mieszane, choć nie mogę powiedzieć, że gra mnie całkowicie rozczarowała.

Stary, dobry House Flipper

Już od pierwszych minut poczułam znajomy klimat. Sprzątanie, malowanie, koszenie trawy i montowanie elementów wyposażenia nadal daje tę specyficzną satysfakcję, którą pamiętam z oryginału. Wizualnie tytuł wygląda czyściej i nowocześniej, szczególnie jeśli chodzi o oświetlenie i tekstury. Światło jest znacznie bardziej naturalne – promienie słońca wpadające przez brudne okna naprawdę budują klimat zapuszczonej nieruchomości. Widać, że to nie jest zwykły port, tylko próba odświeżenia oprawy.

Rozbudowany system sterowania

Niestety, bardzo szybko zwróciłam uwagę na to, co odrzuciło mnie od gry przy pierwowzorze, a mianowicie sterowanie narzędziami. Mam też wrażenie, że pod względem mechanik nie czuć dużego skoku jakościowego. Momentami wydawało mi się mniej intuicyjne niż w podstawowej wersji gry. Niektóre interakcje sprawiały wrażenie „topornych”, a podział narzędzi nie zawsze był dla mnie wygodny. Jest tutaj wszystkiego po prostu za dużo. Wiem, że jest to odświeżenie klasyka z 2018 roku, jednak bliżej mi do prostszych menu nowych tytułów, po których poruszanie się przychodzi mi naturalnie. Wolałabym mniej narzędzi i bardziej okrojone kółka komend. Koszenie trawy, które jest jedną z moich ulubionych czynności w tytułach z metamorfozą w tle, o wiele lepiej wypada w takich tytułach jak Cozy Garden Simulator czy Garden Life: a Cozy Simulator.

REKLAMA

 

Zdarzały się też drobne problemy techniczne, lekkie błędy wizualne czy dziwne zachowanie elementów interfejsu. To demo, więc jestem w stanie to zrozumieć, ale wpływa to na moje pierwsze odczucia.

Bez rewolucji, ale fani pierwszej części będą zadowoleni!

Owszem, gra wygląda lepiej, ale sam gameplay wydaje się bardzo zbliżony do tego, co już znam. Jeśli ktoś oczekuje rewolucji, może poczuć niedosyt. Myślę, że graczy do remastera jedynki zdecydowanie przyciągnie rozbudowana treść, która wciąż jest bogatsza niż ta w drugiej części. Oczywiście demo ma swoje ograniczenia. Zakres dostępnych na mapie zleceń jest niewielki, więc trudno ocenić pełną zawartość gry. W moim odczuciu, poza oprawą wizualną, zmiany są dość zachowawcze. Rozumiem ten punkt widzenia, jeśli ktoś liczył na całkowicie nowe mechaniki, może poczuć niedosyt. Ja jednak odbieram ten projekt jako hołd dla oryginału, dopasowany do współczesnych oczekiwań, który zadowoli najbardziej zagorzałych fanów.

Podsumowanie

Podsumowując, po ponad dwóch godzinach w House Flipper Remastered Collection  bawiłam się dobrze przy demie i nadal czuję tę relaksującą satysfakcję z odnowienia domów, ale jednocześnie liczę, że pełna wersja będzie bardziej dopracowana technicznie i zaoferuje coś więcej niż tylko wizualne odświeżenie. 

Sonia Moćko

Dziennikarka z wykształcenia, kinomanka z zamiłowania odkąd mając kilka lat, trafiłam na niedzielny cykl "Kocham kino" na kanale drugim Telewizji Polskiej. Oceniłam na filmwebie ponad 4 tysiące filmów, 600 seriali i prawie 200 gier. Paragracz. Byłam normalna 3 koty temu. Ubóstwiam Baby Yodę i Sailor Moon. Ulubione platformy to Nintendo Switch i Xbox. Kolekcjonuje retro Barbie. Na Instagramie jako @matkapraskaodkotow.

REKLAMA

Rekomendowane artykuły

Tytani. Mroczna królowa. Tom 3 – recenzja komiksu – Gdy bohaterowie stają się celem

Tytani. Mroczna królowa. Tom 3 – recenzja komiksu – Gdy bohaterowie stają się celem

Good Loot zapowiada nowe gadżety z Wiedźmina, Cyberpunka, Diablo i World of Warcraft

Good Loot zapowiada nowe gadżety z Wiedźmina, Cyberpunka, Diablo i World of Warcraft

Przeznaczenie X. X-Men. Tom 2 – recenzja komiksu – Krakoa w ogniu problemów

Przeznaczenie X. X-Men. Tom 2 – recenzja komiksu – Krakoa w ogniu problemów

Big Hops – recenzja gry – Czy więcej zawsze znaczy lepiej?

Big Hops – recenzja gry – Czy więcej zawsze znaczy lepiej?

Moon Knight. Tom 2 – recenzja komiksu – Konsekwentnie w mrok

Moon Knight. Tom 2 – recenzja komiksu – Konsekwentnie w mrok

Disco Simulator – recenzja gry na XSX i PC. W rytmie disco mogę wszystko!

Disco Simulator – recenzja gry na XSX i PC. W rytmie disco mogę wszystko!