MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

Poprzedni
Następny

HALLOWEEN: ZABIJA - RECENZJA FILMU. CUKIEREK ALBO ŚMIERĆ

Michael Myers, jak zresztą cała filmowa seria Halloween, swoją uniwersalnością dociera do wyobraźni zarówno miłośników odsłon sprzed ponad czterdziestu lat, jak i młodego pokolenia pragnącego obejrzeć horror z prawdziwego zdarzenia. Halloween: Zabija to druga część z zapowiedzianej trylogii, dzięki której reżyser David Gordon Green tchnął nowe życie w tę jakże kultową opowieść, nadając jej ponadczasowego znaczenia. 

HALLOWEEN: ZABIJA – RECENZJA FILMU. CUKIEREK ALBO ŚMIERĆ

STARA HISTORIA, NOWY EPIZOD

Fani filmowego Halloween przeżyli niemałe zaskoczenie, kiedy to Michael Myers powrócił po niemal 10 latach, przecierając szlaki najnowszej trylogii grozy. Reżyser zdecydował się poprowadzić historię w innym kierunku, jednocześnie ‘’kasując’’ poprzednie sequele serii. Jak się z czasem okazało, pierwsza odsłona uzyskała naprawdę przychylne oceny, co jedynie nasyciło oczekiwania związane z drugą częścią zatytułowaną Halloween: Zabija.

Film rozpoczynają sceny świetnie nam znane z końcówki pierwszej części trylogii kiedy to Laurie Strode wraz z rodziną uciekła z płonącego domu przed psychopatycznym mordercą, który został uwięziony w środku. Finalnie Myers po raz kolejny urywając się ze szponów śmierci, morduje strażaków gaszących pożar, a następnie wyrusza na swój kolejny, widowiskowy danse macabre

MEMENTO MORI

Najnowsza odsłona Halloween to klasyczny slasher, sentymentalna podróż związana z klimatem przypominającym lata 80’ XX wieku, a także momentami niedorzeczna krucjata sadystycznego psychopaty skąpana w hektolitrach czerwonej farby.

W porównaniu z poprzednią odsłoną z 2018 roku warto zwrócić uwagę na znaczące zmiany w sposobie narracji, a także pozycjonowaniu znaczenia bohaterów w odniesieniu do fabuły. Tym razem zdecydowano się odejść od wątku Laurie na rzecz mieszkańców miasteczka, których rola diametralnie się zmienia. Po ponad czterdziestu latach terroryzowania przez Myersa, z ofiar stanowiących swoiste mięso armatnie przeobrażają się w myśliwych, którzy za wszelką cenę chcą oczyścić Haddonfield z wszelkiego zła. Ukazanie przez Greena tzw. psychologii tłumu okazało się strzałem w dziesiątkę. Motywacje mieszkańców czerpaną ze strachu oraz nienawiści, a także eskalacje całego konfliktu czuje się niemal do samego końca seansu. Moduł, którego akcja toczy się w szpitalu bez cienia wątpliwości stanowi najmocniejszy element filmu. Doskonale zobrazowany jest amok tłumu, który, aby osiągnąć swój cel, jest w stanie zabić każdego na swojej drodze. 

Ponadto zabieg ten umożliwił nam zapoznanie się z dramatem innych rodzin poszkodowanych przez psychopatycznego mordercę, również umożliwiając reżyserowi płynne wprowadzenie nawiązań do pierwszych filmów z serii, których korzenie sięgają końca lat 70’ XX wieku. Tutaj za przykład może posłużyć bohater
z przeszłości – Tommy Doyle, którym Laurie opiekowała się w pierwszej części produkcji z 1978 roku. W najnowszej odsłonie horroru, dorosły już bohater staje na czele rozwścieczonych mieszkańców, aby zabić Mayersa w ramach odwdzięczenia się swojej opiekunce za uratowanie życia.

Duży plus pozostawiłbym przy wspomnianym nieco wcześniej duchu oryginału, który nie dość, że został zachowany, to wydobyto z niego jeszcze większą głębię. Warto także zwrócić uwagę na bardzo klimatyczny soundtrack skomponowany przez Johna Carpentera oraz ponadprzeciętną brutalność, która w produkcjach tego formatu jest niezbędna do odniesienia sukcesu.

Mimo, iż w filmie ciężko uciec od strachu, krwi czy brutalnych morderstw próżno doszukiwać się skrajnych emocji wskazujących na nadciągającą apokalipsę. Może być to związane, chociażby z niedorzecznymi zachowaniami co niektórych postaci bądź zbyt pobieżnego potraktowania poszczególnych wątków

DUCH PRZESZŁOŚCI W NAJNOWSZEJ OPRAWIE

Halloween: Zabija to wbrew pozorom film refleksyjny, oddający ducha współczesnych czasów w postaci mechanizmów kierujących ludźmi i światem. Można się tu doszukać prawd o obecnym systemie wartości, a także moralności, która niejednokrotnie stoi niżej niż osobiste projekcje świata rzeczywistego. Produkcja bezlitośnie punktuje systemy ochrony obywatelskiej, przez które niewłaściwe decyzje przed szereg zaczynają występować samozwańcze jednostki pragnące sprawiedliwości i porządku opartego na własnych regułach. W przeciwieństwie do poprzedniej części tytuł wyróżnia się lepszym efektem audiowizualnym oraz rewelacyjną pracą kamery.

Wykraczając jednak poza sferę czysto analityczną, warto nadmienić, iż jest to po prostu solidny horror, poświęcony istocie zła, które zakorzenione jest w każdym z nas. Cytując Angelę Marsons – Wyborów między dobrem a złem dokonuje
się przez całe życie – nie są one trwale zapisane w mózgu.
Najnowsza odsłona z serii Halloween udowadnia, że nawet typowy, często oklepany slasher, w odpowiednich rękach może zawierać zarówno solidny scenariusz, jak
i życiowy przekaz skrzętnie wkomponowany w krwawą vendettę antagonisty.

Podziel się ze znajomymi:

Udostępniam
Udostępniam
Udostępniam

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

UDOSTĘPNIJ
UDOSTĘPNIJ