GRAPODPADA

MIEJSCE DLA KAŻDEGO GRACZA

CZY DIABEŁ MOŻE PŁAKAĆ?

Już od pewnego czasu na rynku dostępna jest kolejna (piąta!) odsłona cyklu Devil May Cry, czyli serii slaherów od Capcomu. Ja jednak dopiero niedawno miałem okazję nieco się temu tytułowi przyjrzeć, więc dopiero teraz mogę napisać o nim kilka słów. Czy ta produkcja jest tak dobra, jak jej poprzednie odsłony? Czy też może zapłaczemy na nią jak tytułowy Diabeł?

Devil May Cry V pod względem fabularnym jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń podjętych w IV, a co za tym idzie – twórcy pomijają całkowicie wydarzenia przedstawione w osobliwym tytule DMC: Devil May Cry wyprodukowanym w 2013 roku przez Studio Ninja Theory – tytule mającym być wtedy czymś w rodzaju rebootu serii. Po tamtej próbie dostosowania serii do europejskiego odbiorcy oryginalni twórcy wracają do nas z formułą, jaką znamy i do jakiej nas przyzwyczaili w poprzednich odsłonach. Dostajemy tym razem aż trzy grywalne postacie, którymi pokierujemy: Legendarnego Dantego, Nero oraz tajemniczego V.

Gra od samego początku wrzuca nas w sam środek akcji do miasta Red Grave, gdzie pojawia się nienaturalne, demoniczne, gigantyczne drzewo, którego korzenie wystrzeliwując spod ziemi, zaczynają wysysać krew z mieszkańców miasta. Pojechane? Wiedzcie, że to jeszcze nic, ale może tyle o fabule, bo nikt nie lubi spoilerów. Dodam jedynie, że choć historia w pewnym momencie staje się dość przewidywalna, to jednak jest niezwykle satysfakcjonująca, a narzucane przez grę tempo akcji nie pozwala nam się nudzić nawet przez minutę.

Jeśli chodzi o mechanikę, to wielkich zmian w porównaniu do poprzednich odsłon nie ma, jednak czy to źle? Devil May Cry jest klasycznym slasherem z mocno rozbudowanym systemem walki, ale mimo to można odnieść wrażenie, że ta produkcja jest niezwykle rozbudowana, a to wszystko dzięki temu, że tym razem dostaliśmy trójkę grywalnych bohaterów mających oddzielne umiejętności, możliwości rozwoju i styl walki. Co ważne każda z postaci wymaga od nas indywidualnego podejścia do problemu i opanowania nowych sprawności
w siekaniu demonów, które pojawiają się dosłownie na każdym kroku, a sama „siekanina”? Boże jak bardzo jest satysfakcjonująca (ostatni raz czułem taką satysfakcję podczas bujania się na pajęczynie w najnowszej odsłonie Spider-Mana od Studia Insomniac). Dziesiątki możliwości i ciosów, jakie jesteśmy w stanie wykonywać, w bardzo efekciarski sposób łączy się w combosy doprawione mocną muzyką oraz systemem ocen za styl.

DMC V to gra liniowa, co przy dzisiejszym natłoku sandboxów z otwartymi światami jest doświadczeniem bardzo odświeżającym (zwłaszcza jeśli spędziło się wcześniej tak jak choćby ja, ponad 160 godzin przy ostatniej odsłonie Assassins Creed czyszcząc mapę ze wszystkiego, co się dało). Gra od początku proponuje nam dwa poziomy trudności i osobiście polecam wybranie tego wyższego – dostajemy dzięki temu wyższe noty za styl, no i sama rozgrywka staje się pewnym wyzwaniem oraz źródłem większej satysfakcji. Całość zajęła mi około kilkanaście godzin, ale było to intensywne, energiczne i diabli satysfakcjonujące kilkanaście godzin!

Najnowsza produkcja od Studia Capcom nie jest może produkcją idealną (bo zawsze można się do czegoś przyczepić), ale jest produkcją bardzo intensywną i sprawiającą masę frajdy. Jeśli weźmiemy dodatkowo pod uwagę humor charakterystyczny dla tej serii oraz ciężką muzykę wyjdzie nam z tego kawałek naprawdę ciekawej przygody, do której będziemy chcieli wracać nawet po zakończeniu głównej linii fabularnej. Ja w każdym razie przy tym tytule bawiłem się świetnie i mogę z czystym sumieniem polecić ją każdemu – tym bardziej że gra posiada też krótki materiał filmowy opisujący wydarzenia z poprzednich odsłon cyklu, więc osoby niezaznajomione ze światem przedstawionym szybko się w tej produkcji odnajdą. 

Gra została wydana w 2019 roku na wszystkie platformy sprzętowe: PlayStation 4, Xbox One oraz PC.
W 2020 roku za pojawiła się jej Edycja Specjalna Devil May Cry V przygotowana specjalnie dla posiadaczy konsol nowej generacji: PlayStation 5 oraz XBOX Series X/S.
W ulepszonej wersji DMC V nalazło się mnóstwo nowych funkcji i trybów obsługiwanych przez konsole dziewiątej generacji, takich jak technologia Ray Tracingu i ulepszony dźwięk 3D, ulubione tryby fanów, w tym tryb Turbo i legendarny tryb Mrocznego Rycerza, a także dodanie zawartości Deluxe Edition i EX Color Pack.
Edycja Specjalna to także dodatnie do gry brata Legendarnego Dantego – Vergila jako grywalnej postaci.

O NAS:

GraPodPada.pl to miejsce, gdzie przy jednym stole siedzą konsolowcy, pecetowcy, komiksiarze, serialomaniacy i filmomaniacy. Tworzymy społeczność dla wyjadaczy, jak i niedzielnych graczy, czytaczy i oglądaczy. Jesteśmy tutaj po to, aby podzielić się z Tobą naszymi przemyśleniami, ale również, aby pokazać Ci, że każda opinia ma znaczenie, a wszyscy patrzymy na współczesną popkulturę kompletnie inaczej. Zostań z nami i przekonaj się, że grapodpada.pl to miejsce dla każdego gracza.

Masz Pytania? Skontaktuj się z nami: [email protected] 

OBSERWUJ NAS

Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
UDOSTĘPNIJ